TVP zmienia zasady transmisji MŚ 2026. Czy to będzie kompletna katastrofa?!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
2 kwietnia 2026 16:12
TVP zmienia zasady transmisji MŚ 2026. Czy to będzie kompletna katastrofa?!

Porażka reprezentacji Polski ze Szwecją w finale baraży o MŚ 2026 nie tylko przekreśliła marzenia naszych piłkarzy o wyjeździe do Ameryki Północnej. Pociągnęła również za sobą poważne konsekwencje dla planów transmisyjnych TVP, których szczegóły właśnie wychodzą na jaw.

Dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski, pytany przez „Onet Przegląd Sportowy" o skutki niepowodzenia w barażach, nie ukrywał skali problemu. 

„Dla nas, dla telewizji, jako nadawcy mistrzostw, jest to olbrzymia strata. Olbrzymia, bo zainteresowanie mundialem bez Polski spada diametralnie. Będzie to strata dla wszystkich mediów" — przyznał, dodając: „Na pewno jest to dla nas duża niespodzianka in minus, ale niestety taki jest sport".

Plan A — ten zakładający awans Biało-Czerwonych — przewidywał pełną obsadę redakcyjną na miejscu: komentatorów pracujących bezpośrednio ze stadionów, codzienne relacje z bazy reprezentacji oraz ekipę reporterską towarzyszącą drużynie przez cały czas trwania turnieju.

„Dziś już jednak wiemy, że to się nie wydarzy, bo nas tam nie będzie" — uciął Kwiatkowski.

W życie wchodzi tym samym Plan B, który zakłada wysłanie ekipy komentatorskiej dopiero na etap ćwierćfinałów. Co więcej, TVP rozważa rezygnację z obsługi meczu otwarcia bezpośrednio z miejsca rozgrywek — transmisja może być prowadzona ze studia w Warszawie. 

„Chyba nawet zrezygnujemy z meczu otwarcia i raczej zrobimy go z Warszawy" — zdradził dyrektor TVP Sport.

Brak Polski w stawce to nie jedyne wyzwanie, przed którym stanie TVP. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk, przyniesie kibicom nad Wisłą wiele spotkań rozgrywanych głęboko w nocy. Kwiatkowski ocenił, że godziny meczów MŚ 2026 odbiją się to na wynikach oglądalności, choć zaznaczył, że część meczów będzie dostępna o akceptowalnych porach — o godzinie 19:00 lub 22:00. 

„Trudno oczekiwać, że ludzie będą nastawiać budziki na mecze Jordanii, Uzbekistanu czy Wysp Zielonego Przylądka" — powiedział wprost.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!