Terminarz MŚ 2026 jest już znany w całości. Znajdziemy w nim coś, czego w historii futbolu jeszcze nie było: spotkania rozgrywane aż o trzynastu różnych porach, z których ogromna część przypadnie głęboko w środku nocy lub nad ranem polskiego czasu.
Mistrzostwa Świata 2026 rozegrane zostaną w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Różnica czasu względem Polski sprawi, że oglądanie turniejowych meczów stanie się dla kibiców z naszego kraju prawdziwym wyzwaniem logistycznym.
Po raz pierwszy w historii imprezy spotkania będą się rozpoczynały aż o trzynastu różnych godzinach, co samo w sobie nie byłoby problemem, gdyby nie fakt, że europejska strefa czasowa stawia widzów w niekorzystnej sytuacji.
Zgodnie z terminarzem mundialu, sędziowie będą rozpoczynać starcia o 18:00, 19:00, 21:00, 22:00, 23:00, północy, 1:00, 1:30, 2:00, 3:00, 4:00, 5:00 oraz 6:00.
Organizatorzy mundialu nie zdecydowali się na żaden gest w stronę Starego Kontynentu. Najwcześniejsze mecze fazy grupowej — choć teoretycznie najbardziej dostępne dla europejskich odbiorców — nie należą do ścisłej czołówki turniejowych atrakcji.
Spośród spotkań zaplanowanych na najdogodniejsze dla Polaków godziny, jako pierwsze — już 14 czerwca — rozegrane zostaną Niemcy z Curaçao o godzinie 19:00. Dzień później Hiszpania zmierzy się z Republiką Zielonego Przylądka o 18:00, a 18 czerwca o tej samej porze Czechy podejmą RPA.
W kolejnych dniach kibice będą mogli obejrzeć mecz Holandii ze Szwecją — 20 czerwca o 19:00 — a następnie ponowne wyjście Hiszpanów na boisko: 21 czerwca o 18:00 przeciwko Arabii Saudyjskiej. Ostatnim ze spotkań w tym zestawieniu będzie potyczka Portugalia – Uzbekistan, zaplanowana na 23 czerwca na godzinę 19:00.
To właśnie te spotkania kibice w Polsce będą mogli obejrzeć bez zarywania nocy — jednak żadnego z nich nie można określić mianem hitu.
Do całej układanki dochodzi jeden bolesny fakt: reprezentacja Polski nie zobaczy MŚ 2026 od środka jako uczestnik. Po wczorajszym barażu ze Szwecją Biało-Czerwoni zaprzepaścili szansę na awans i będą musieli śledzić całą imprezę wyłącznie z pozycji obserwatorów.

