Tottenham Hotspur nie planuje zwalniać Roberto De Zerbiego mimo braku zwycięstwa w pierwszych sześciu meczach Premier League. Władze klubu podtrzymują zaufanie do trenera po sobotnim remisie 1:1 z Manchesterem United.
Jak informuje TEAMtalk, przedstawiciele klubu zapewniają, że De Zerbi wciąż pozostaje właściwą osobą do prowadzenia projektu. Władze wierzą, że wyniki ulegną poprawie, gdy szkoleniowiec będzie dalej wdrażał swoje pomysły. Nie zamierzają podejmować pochopnych decyzji po trudnym początku sezonu i nie obawiają się również, że Włoch sam zdecydowałby się na odejście z Tottenhamu.
Letnie wzmocnienia mają dostać czas
De Zerbi trafił do północnego Londynu pod koniec marca ubiegłego sezonu, gdy Tottenham walczył o utrzymanie w Premier League. Miał wtedy niewiele czasu na pracę z zespołem i wdrożenie swoich rozwiązań taktycznych, ale pomógł drużynie pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Władze klubu uważają, że tego osiągnięcia nie należy pomijać przy ocenie obecnych rozgrywek. W meczu z Manchesterem United Rodrigo Bentancur obejrzał czerwoną kartkę, a Dominic Solanke wyrównał w doliczonym czasie gry.
Kolejnym argumentem za pozostawieniem trenera jest letnia aktywność transferowa Tottenhamu. Klub przeznaczył znaczne środki na wzmocnienie składu, chcąc uzupełnić braki i dać szkoleniowcowi narzędzia do zbudowania bardziej konkurencyjnej drużyny. Wydatki te mają świadczyć o zaufaniu do wizji De Zerbiego, dlatego władze wolą poczekać, aż przełożą się one na lepszą grę, niż rezygnować z projektu po sześciu ligowych spotkaniach bez wygranej. We wszystkich rozgrywkach Tottenham zwyciężył dotąd tylko raz w ośmiu występach.
W klubie panuje świadomość, że obecna sytuacja nie spełnia oczekiwań, ale władze chcą patrzeć na nią w kontekście szerszej przebudowy. Nowi piłkarze potrzebują czasu na aklimatyzację, z kolei De Zerbi ma wypracować większą regularność. Zmiana trenera na tym etapie mogłaby zaprzepaścić pracę wykonaną latem i zmusić klub do rozpoczęcia kolejnego etapu przebudowy. Na razie Tottenham stawia więc na stabilność i chce dać obecnemu szkoleniowcowi szansę, by pokazał efekty dokonanych inwestycji.
