Arsenal miał skontaktować się z Tijuaną w sprawie możliwego transferu Gilberto Mory w styczniu 2027 roku. Taki ruch może pomóc londyńczykom nawiązać relacje z piłkarzem i jego otoczeniem przed oficjalnym otwarciem styczniowego okna. 17-letni ofensywny pomocnik skończy 18 lat 14 października, co może otworzyć mu drogę do transferu do Europy.
Arsenal bada warunki transferu
Fichajes informuje, że londyńczycy ustalają, jakich warunków za zawodnika oczekiwałaby Tijuana. W rozmowach przewija się kwota około 25 mln euro, choć nie została ona oficjalnie potwierdzona. Mora jest związany z meksykańskim klubem kontraktem do 2029 roku, a porozumienie ma zawierać klauzulę umożliwiającą jego odejście. Jej dokładna wysokość pozostaje nieznana, więc kluby mogłyby negocjować cenę. Sam moment rozpoczęcia działań może okazać się równie ważny jak wysokość przyszłej oferty.
Morą interesują się także Real Madryt, Barcelona, Liverpool, Borussia Dortmund i Benfica. Real od dłuższego czasu obserwuje pomocnika, ale na razie nie wykonał ruchu porównywalnego z kontaktem ze strony Arsenalu. Barcelona również monitoruje sytuację, z kolei Liverpoolowi już wcześniej przypisywano mocne zainteresowanie. Borussia Dortmund i Benfica mogą przekonywać zawodnika renomą klubów rozwijających młodych piłkarzy. Real Madryt i Barcelona mają ogromną siłę przyciągania, a Liverpool także może zaoferować młodym graczom dobre ścieżki rozwoju.
Atutem Mory jest wszechstronność. Najczęściej gra jako ofensywny pomocnik, dobrze czuje się między liniami, potrafi kreować sytuacje i w odpowiednim momencie pojawiać się w niebezpiecznych strefach. Taki profil mógłby dać Arsenalowi kolejną opcję w ataku w czasie, gdy Mikel Arteta buduje zespół zdolny do rywalizacji na kilku frontach. Wcześniejszy kontakt może pomóc klubowi wypracować dobrą pozycję przed styczniowym oknem, zanim konkurencja o piłkarza stanie się większa.
Mora ma skończyć 18 lat 14 października, a więc w styczniu będzie mógł przenieść się do europejskiego klubu. Występami na mistrzostwach świata do lat 20 w Chile, gdzie jako 16-latek należał do liderów Meksyku, miał dodatkowo zwrócić na siebie uwagę Liverpoolu. Pojawiają się też doniesienia o europejskich ofertach przekraczających 50 mln dolarów, choć nie oznacza to potwierdzonej propozycji Liverpoolu.
Arsenal musi jeszcze przekonać Morę, że północny Londyn będzie właściwym miejscem na kolejny etap kariery. W przypadku 17-latka klub nie powinien oczekiwać natychmiastowej, ważnej roli w pierwszym zespole, a zainteresowanie kwotą 25 mln euro można traktować jako próbę pozyskania gracza przed dalszym wzrostem jego wartości. Sile przyciągania Realu Madryt i Barcelony Arsenal może przeciwstawić projekt Artety oraz stopniowe wprowadzanie Mory do elitarnego środowiska Premier League. Jeśli Meksykanin utrzyma obecne tempo rozwoju, za dwa lub trzy lata kwota 25 mln euro może wyglądać zupełnie inaczej, dlatego londyńczycy mogą próbować uprzedzić rynek i uniknąć późniejszej licytacji.
