Przejdź do treści

Tomas Satoransky wyszedł ze szpitala po groźnym upadku

Tomasz Lewicki · 1 min czytania
Tomas Satoransky wyszedł ze szpitala po groźnym upadku

Hapoel Tel Aviv przekazał dobre wieści o stanie Tomasa Satoransky’ego. Po serii badań w Dubaju koszykarz został wypisany ze szpitala, a klub życzył mu szybkiego powrotu do zdrowia i zapowiedział kolejne komunikaty, jeśli będą potrzebne.

לאחר סדרת בדיקות רפואיות שעבר בבית החולים בדובאי, תומאס סאטורנסקי קיבל אישור להשתחרר מבית החולים.

אנו שמחים על הבשורה ומאחלים לתומאס החלמה מלאה ובריאות איתנה.

נמשיך לעדכן במידת הצורך. pic.twitter.com/SIV734KFKK

— Hapoel Tel Aviv BC (@HapoelTLVBC) November 1, 2026

Do groźnego upadku doszło pod koniec trzeciej kwarty meczu z Dubai Basketball. Satoransky ruszył do piłki po rzucie Vasilija Micića, wyskoczył i upadł mocno na plecy, uderzając prawdopodobnie także głową. W walce o zbiórkę zderzył się z Dwayne’em Baconem i Filipem Petrusevem, a także z kolegą z drużyny, Brunem Caboclo. Nie był w stanie wstać o własnych siłach i został zniesiony z boiska na noszach.

W sobotę, jeszcze przed opuszczeniem placówki, Satoransky zamieścił zdjęcie ze szpitala i podziękował za otrzymane wiadomości.

Hej wszystkim, chciałem poświęcić chwilę, by podziękować wszystkim za wiadomości, wsparcie i troskę. Szczególne podziękowania dla Dubai Basketball, jego zawodników i pracowników za szybką reakcję i pomoc. Jestem naprawdę wdzięczny. Dziękuję też kolegom z drużyny, sztabowi i wszystkim w Hapoel za wsparcie i pomoc. To był naprawdę przerażający moment, ale czuję się już dużo lepiej. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócę na parkiet

— napisał na Instagramie

Pierwsze doniesienia po upadku mówiły, że 34-letni koszykarz był przytomny i podejrzewano u niego wstrząśnienie mózgu. Do momentu zdarzenia Satoransky rozegrał 14 minut, zdobył trzy punkty, zebrał cztery piłki i zaliczył cztery asysty. Klub nie podał dalszych szczegółów na temat jego stanu zdrowia.

Źródło: Basketnews.com

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!