Kacper Urbański może być jednym z najważniejszych elementów Górnika Zabrze w tym sezonie. Pomocnik po zmianie klubu nie tylko regularnie gra od pierwszej minuty, ale też wyraźnie zwiększył swój udział w rozegraniu. Jak zauważa Michał Wójcik w analizie opublikowanej w serwisie X, liczby pokazują, że jego rola w Zabrzu jest zupełnie inna niż wcześniej w Legii Warszawa.I to przynosi wymierne korzyści zarówno piłkarzowi, jak i jego drużynie.
Urbański nie jest dziś zawodnikiem, który przede wszystkim szuka pojedynków i indywidualnych akcji. W Górniku znacznie częściej uczestniczy w budowaniu gry i odpowiada za łączenie kolejnych faz ataku.
Dobrze widać to w statystykach przytoczonych przez Michała Wójcika. W Legii Urbański wykonywał średnio 29,65 podań na 90 minut. W Górniku ta liczba wzrosła do 40,68. Poprawiła się również celność podań — z 81 do 83,6 procent.
Jednocześnie spadła liczba jego dryblingów i pojedynków ofensywnych. W Warszawie notował średnio 2,97 dryblingu oraz 9,41 pojedynku ofensywnego na 90 minut. W Zabrzu są to odpowiednio 1,96 i 6,83.
To pokazuje, że Górnik korzysta z niego inaczej. Urbański rzadziej musi sam tworzyć przewagę, a częściej staje się zawodnikiem, przez którego przechodzi akcja.
Zmiana widoczna jest także bez piłki. Liczba odzyskanych przez niego piłek wzrosła z 4,70 do 6,61 na 90 minut. To kolejny sygnał, że w Zabrzu jest bardziej zaangażowany w środkowej strefie i częściej znajduje się blisko miejsca, w którym zespół traci posiadanie.
Co ciekawe, nie oznacza to bardziej ofensywnej gry. Urbański rzadziej pojawia się z piłką w polu karnym — obecnie notuje 1,53 kontaktu na 90 minut wobec 2,48 w Legii.
Najważniejsza różnica może jednak dotyczyć regularności. W Górniku sześć pierwszych kolejek rozpoczął w podstawowym składzie. W poprzednim sezonie ligowym w Legii zanotował łącznie 11 takich występów.
W Zabrzu dostał więc nie tylko więcej minut, ale też bardziej stabilną rolę. Michal Gašparík częściej wykorzystuje go w środku pola i pozwala mu mieć realny wpływ na tempo oraz kierunek rozegrania. Jeśli utrzyma tę regularność, Urbański może stać się jednym z zawodników, wokół których Górnik będzie budował swoją grę w kolejnych miesiącach.

