Więcej o klubie: Legia Warszawa

Papszun szczerze o planie minimum. To ma być cel Legii!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 września 2026 15:00
Papszun szczerze o planie minimum. To ma być cel Legii!

Marek Papszun przed spotkaniem z Widzewem podsumował dotychczasowe osiągnięcia Legii Warszawa i postawił przed drużyną twardy warunek punktowy na najbliższe spotkania. Szkoleniowiec wicelidera Ekstraklasy doskonale wie, czego chce przed przerwą na mecze reprezentacji.

Szkoleniowiec warszawskiej drużyny podczas wczorajszej konferencji prasowej nie ukrywał, że ma sprecyzowane oczekiwania wobec zespołu na finiszu obecnego mikrocyklu ligowego. Choć w teorii w grze jest komplet „oczek”, priorytety zostały zdefiniowane bardzo pragmatycznie.

„Zakładamy, że przed przerwą reprezentacyjną zdobędziemy minimum cztery punkty. Oczywiście celem są dwa zwycięstwa, ale minimum, które sobie wyznaczyliśmy, to właśnie cztery punkty” – zaznaczył Papszun.

REKLAMA

Osiągnięcie tego pułapu nie będzie proste, bo przed Legionistami dwa trudne wyzwania. Już w niedzielę, 13 września o godzinie 17:30 przy Łazienkowskiej 3 odbędzie się ligowy klasyk z Widzewem Łódź w ramach 8. kolejki, po którym zespół czeka jeszcze wyjazdowa potyczka 9. serii z Jagiellonią Białystok (niedziela, 20 września, godz. 17:30).

Trener podkreśla, że cała uwaga skupia się teraz na domowym hicie z Łodzianami. Ci przyjadą na spotkanie już nie z Aleksandarem Vukoviciem w roli trenera:

„Gramy u siebie po dwóch trudnych wyjazdach i jest to spotkanie o dużym znaczeniu dla naszych kibiców, dla klubu i dla całego środowiska Legii. Musimy być bardzo dobrze przygotowani”.

Szkoleniowiec zwrócił przy tym uwagę na poprawę nastrojów na trybunach: 

„Atmosfera wokół drużyny jest znakomita. Nawet na wyjazdach kibice wspierają nas fantastycznie. Mam wrażenie, że odzyskaliśmy ich zaufanie. Chcemy je dalej wzmacniać i możemy to zrobić tylko w jeden sposób – walcząc do końca, nawet wtedy, gdy popełniamy błędy czy tracimy bramki, tak jak miało to miejsce w ostatnim meczu”.

Sytuacja w tabeli PKO BP Ekstraklasy wygląda dla ekipy Papszuna obiecująco, bo Legia zajmuje obecnie 2. miejsce z dorobkiem 15 punktów i bilansem 15:6, tracąc zaledwie jedno „oczko” do prowadzącego Lecha Poznań. Mimo to opiekun warszawskiego zespołu nie popada w euforię.

„Gdyby przed startem sezonu ktoś zaproponował nam 15 punktów po siedmiu meczach, przyjęlibyśmy to z dużym zadowoleniem. Z mojej perspektywy pozostaje jednak mały niedosyt. Uważam, że gdybyśmy jeden z remisów zamienili na zwycięstwo, byłby to wynik, który w pełni by mnie satysfakcjonował” – tłumaczył szkoleniowiec.

Papszun podsumował obecny bilans bez zbędnego kombinowania: 

„Jest bardzo dobrze. Gdybyśmy mieli dziś 17 punktów, byłoby już naprawdę świetnie. Tyle jednak wywalczyliśmy i trzeba to zaakceptować. Najważniejsze jest to, co przed nami”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
255 PLN Odbieram
REKLAMA