Timothy Weah wyznaje: Presja bycia synem legendy kształtowała mnie w PSG

Jarosław ZającJarosław Zając
21 września 2025 21:33
Timothy Weah wyznaje: Presja bycia synem legendy kształtowała mnie w PSG

Timothy Weah, obecnie zawodnik Olympique Marsylia, spędził pięć lat w Paris Saint-Germain, przechodząc drogę od młodzieżowych akademii do pierwszego zespołu. Przybył do Paryża jako zaledwie 13-letni chłopiec z Nowego Jorku, musiał więc szybko adaptować się do nowego środowiska z dala od rodziny. Historia młodego Amerykanina to nie tylko opowieść o talencie, ale również o ciężarze słynnego nazwiska.

W skrócie:

  • Timothy Weah trafił do PSG w wieku 13 lat, imponując trenerom podczas meczu testowego z drużyną U15
  • Syn George'a Weaha mierzył się z presją związaną ze słynnym nazwiskiem, powtarzając, że "nie chce splamić nazwiska ojca"
  • Obecnie grając dla Marsylii, Timothy miał zmierzyć się ze swoim byłym klubem w niedzielnym meczu 5. kolejki Ligue 1

Imponujący debiut i trudne początki w Paryżu

Timothy Weah trafił do Paris Saint-Germain w niezwykle młodym wieku. Opuścił rodzinny Nowy Jork, by jako 13-latek rozpocząć europejską przygodę w jednym z najbardziej prestiżowych klubów świata. Jak zdradził w rozmowie z dziennikiem L'Équipe Cédric Cattenoy, były trener PSG, młody Amerykanin przykuł uwagę sztabu szkoleniowego podczas meczu testowego z drużyną U15. "Olśnił nas swoim talentem i od razu chciałem, żeby do nas dołączył" - wspominał Cattenoy.

Decyzja o wyborze Paris Saint-Germain nie była przypadkowa. Mimo zainteresowania ze strony innych europejskich potęg, w tym Chelsea, to właśnie paryski klub wydawał się najlepszym miejscem dla młodego zawodnika. Jednym z powodów był fakt, że rodzice Timothy'ego, często podróżujący, mogli łatwiej wspierać go podczas pobytu we Francji. Nie zmienia to jednak faktu, że początki w nowym kraju były dla nastolatka niezwykle trudne.

W cieniu słynnego ojca

Timothy Weah to syn George'a Weaha, legendarnego napastnika i jedynego afrykańskiego piłkarza, który zdobył Złotą Piłkę. Kiedy młody Timothy rozpoczynał karierę w PSG, jego ojciec rozpoczynał karierę polityczną w Liberii. Oznaczało to, że nastolatek musiał radzić sobie sam w obcym kraju, nie znając francuskiego, mając przy sobie jedynie zaufaną osobę o pseudonimie "Tonton Sekou".

Według relacji byłego klubowego kolegi, Yacine'a Adliego, Timothy często powtarzał, że "nie chce splamić nazwiska ojca i pokazać, że jest obecny". Ta presja, zamiast go przytłoczyć, stała się motywacją do ciężkiej pracy i rozwoju. W pierwszym zespole PSG Weah rozegrał łącznie sześć spotkań, zdobywając dwa gole, zanim jego drogi z klubem się rozeszły.

Od PSG do OM - kontrowersyjny transfer

Po opuszczeniu Paris Saint-Germain Timothy Weah występował w Lille oraz Juventusie, by ostatecznie latem 2025 roku trafić do Olympique Marsylia. Transfer do odwiecznego rywala PSG to zawsze kontrowersyjny krok, zwłaszcza dla zawodnika, który wychował się w akademii paryskiego klubu.

W niedzielę wieczorem Timothy Weah miał stanąć naprzeciw swojej byłej drużyny w hitowym starciu 5. kolejki Ligue 1. Spotkanie to byłoby szczególne dla amerykańskiego zawodnika, który po raz pierwszy zmierzyłby się z klubem, który ukształtował go jako piłkarza. Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco, choć według najnowszych doniesień mógł zostać przełożony, co byłoby rozczarowaniem dla kibiców oczekujących tego prestiżowego starcia.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA