Tiafoe zapowiada cierpienie przed starciem z Sinnerem. Amerykanin ma plan na lidera

Jarosław ZającJarosław Zając
26 marca 2026 06:40
Tiafoe zapowiada cierpienie przed starciem z Sinnerem. Amerykanin ma plan na lidera
Źródło: tennis365.com

Frances Tiafoe wyrasta na jednego z najgroźniejszych rywali dla Jannika Sinnera w drodze po Sunshine Double podczas turnieju Miami Open. Amerykanin po wyeliminowaniu Terence'a Atmane'a zameldował się w ćwierćfinale, gdzie czeka go najtrudniejszy sprawdzian w sezonie. Jak donoszą media, 28-latek zamierza postawić na korcie warunki, które zmuszą wicelidera rankingu do ekstremalnego wysiłku.

Droga Tiafoe do najlepszej ósemki turnieju na Hard Rock Stadium jest pełna zwrotów akcji i walki do samego końca. W trzeciej rundzie Amerykanin obronił dwie piłki meczowe w starciu z broniącym tytułu Jakubem Mensikiem, wygrywając ostatecznie po dramatycznym tie-breaku 7-6(11). Wcześniej 20. zawodnik świata pewnie pokonał Arthura Cazaux, a w ostatnim meczu odprawił Atmane 6-4, 1-6, 6-4. Teraz na jego drodze staje Sinner, który wygrał dziewięć kolejnych spotkań bez straty seta.

Manifestacja zwycięstwa i brutalna strategia na korcie

Tiafoe otwarcie mówi o swojej mentalności przed czwartkowym pojedynkiem, podkreślając, że nie zamierza oddawać punktów za darmo. Amerykanin stawia na cierpienie i zmuszanie przeciwnika do wyszarpania każdej piłki, wierząc, że nerwy dopadną również Włocha. Były dziesiąty tenisista rankingu ATP przyznał, że stosuje wizualizację sukcesu. Przed wyjściem na kort zamyka oczy i wyobraża sobie moment podania ręki rywalowi po wygranym meczu, co ma pomóc mu przełamać niekorzystny bilans 1-4 w starciach z Sinnerem.

Ostatni raz obaj zawodnicy zmierzyli się w finale w Cincinnati w 2024 roku, gdzie górą był reprezentant Włoch. Tiafoe z ekscytacją czeka na rewanż, wspominając, że tamto spotkanie odbyło się po jego bardzo wyczerpującym tygodniu. Teraz czuje się gotowy na wielką bitwę i wierzy, że manifestacja pozytywnych zagrań przyniesie mu upragniony awans do półfinału prestiżowego turnieju rangi Masters 1000 na Florydzie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!