Marcus Thuram nie zamierza rozmawiać o przedłużeniu kontraktu z Interem Mediolan, jeśli miałoby się ono wiązać z obniżką pensji. Francuz chce zarabiać co najmniej tyle, ile obecnie, a przyszłość negocjacji zależy teraz od decyzji klubu.
Thuram trafił do Interu z Borussii Mönchengladbach i wyrósł na ważnego zawodnika zespołu. Dobrze układa mu się współpraca z Lautaro Martínezem – w Serie A zdobył już pięć bramek i zanotował trzy asysty. Według Tuttomercatoweb temat przedłużania umów budzi w Interze coraz większy niepokój, choć sytuacja napastnika nadal pozostaje niejasna, a jego długoterminowa przyszłość w klubie jest niepewna.
Jeśli Inter zaakceptuje jego warunek, przedłużenie kontraktu może zostać uzgodnione szybko. Na razie to klub musi zdecydować, jak zareaguje na żądania zawodnika.
W umowie Thurama znajduje się klauzula odstępnego, która może zainteresować kilka klubów. Jej aktywowanie mogłoby też przynieść Interowi bezpośredni zysk kapitałowy, być może największy od kilku lat. Z tego względu zapis ten jest istotny dla obu stron, zwłaszcza pod kątem finansowym.