Thomas Tuchel wyrasta na kluczową postać w letnim oknie transferowym Arsenalu. Selekcjoner reprezentacji Anglii naciska na Mylesa Lewisa-Skelly’ego, aby ten zdecydował się na opuszczenie północnego Londynu. Jak donosi Football Insider, szkoleniowiec jest sfrustrowany sytuacją nastolatka w klubie.
Myles Lewis-Skelly ma obecnie ogromne problemy z regularną grą w zespole Kanonierów. 19-letni pomocnik spędza większość czasu na ławce rezerwowych, co zdaniem Tuchela hamuje jego rozwój i negatywnie wpływa na szanse w drużynie narodowej. Angielski talent jest wysoko ceniony w całej Europie, jednak brak występów w Premier League staje się barierą nie do przebicia. Selekcjoner wprost sugeruje zawodnikowi, że letnia zmiana otoczenia jest niezbędna dla jego przyszłości.
Walka o minuty i przyszłość w reprezentacji Anglii
Arsenal dysponuje obecnie dużą głębią składu zarówno w linii pomocy, jak i w obronie. To sprawia, że klub nie jest w stanie zagwarantować Lewisowi-Skelly’emu odpowiedniej liczby minut na boisku. Sytuacja staje się napięta, ponieważ zawodnik potrzebuje regularnych występów na tym etapie kariery. Jeśli nastolatek nadal będzie pełnił rolę rezerwowego na Emirates Stadium, jego pozycja w kontekście powołań do kadry narodowej ulegnie znacznemu pogorszeniu.
Zainteresowanie piłkarzem wykazuje wiele klubów Premier League, które mogą zaoferować mu miejsce w podstawowym składzie. Lewis-Skelly musi teraz podjąć decyzję, czy jest gotowy na nowe wyzwanie poza Londynem. Arsenal ryzykuje, że w przyszłości pożałuje zgody na odejście tak perspektywicznego gracza. Presja ze strony Thomasa Tuchela może jednak wymusić na pomocniku szybkie działanie, ponieważ priorytetem pozostaje znalezienie drużyny z jasną ścieżką rozwoju.
