Po zdobyciu 28. tytułu mistrza Hiszpanii trener Barcelony Hansi Flick już planuje wzmocnienia na następny sezon. Niemiecki szkoleniowiec zamierza pożegnać się z zawodnikami, którzy nie pasują do jego systemu gry i wzmocnić kadrę nowymi nabytkami.
Najważniejsze informacje:
- Flick wskazał sześciu zawodników, z którymi chce się pożegnać po sezonie
- Barcelona przedłużyła kontrakt z niemieckim trenerem do 2027 roku
- Wśród piłkarzy na wylocie znalazł się Ronald Araujo, podstawowy obrońca zespołu
Araujo, Fati i czterech innych - Flick wskazał niechcianych w Barcelonie
Hansi Flick objął stery w Barcelonie minionego lata po odejściu Xaviego Hernandeza. Jego debiutancki sezon na ławce katalońskiego klubu okazał się wyjątkowo udany - zdobył krajowy potrójny tytuł, a LaLiga była najnowszym osiągnięciem w jego kolekcji.
Według hiszpańskiego dziennika El Nacional, Flick przedstawił już dyrektorowi sportowemu Deco listę sześciu zawodników, których nie widzi w swoim zespole w sezonie 2025/26. Na tej liście znaleźli się: Inaki Pena, Hector Fort, Pablo Torre, Pau Victor, Ansu Fati oraz... Ronald Araujo.
W przypadku Peny i Forta Flick podobno stracił zaufanie do ich umiejętności. Fort, wychowanek La Masii, przez większość sezonu był niewykorzystywanym rezerwowym. Relacje Peny z Flickiem pogorszyły się po tym, jak stracił on pozycję pierwszego bramkarza na rzecz Wojciecha Szczęsnego. Początkowo zastąpił kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena, ale od początku roku przegrał rywalizację z Polakiem.
Torre i Victor również mieli problemy z regularnymi występami, a kiedy dostawali szansę, nie potrafili zaimponować trenerowi. Fati z kolei znalazł się na liście transferowej już od zeszłego lata po wyraźnym spadku formy. W styczniowym okienku transferowym łączono go z przeprowadzką do Realu Betis, ale do transferu ostatecznie nie doszło.
Przy Raphinhii i Laminie Yamalu szalejących na skrzydłach, trudno wyobrazić sobie powrót Fatiego do pierwszego składu. Dla zarządu klubu jego roczna pensja w wysokości 12 milionów euro jest zbyt wygórowana jak na rezerwowego.
Wśród wszystkich sześciu piłkarzy to Araujo ostatnio otrzymywał najwięcej minut na boisku. Jednak jego podatność na błędy w sercu defensywy sprawiła, że znalazł się na liście do odstrzału. Hansi Flick podobno upoważnił już Deco i Joana Laportę do rozpoczęcia poszukiwań nowych klubów dla całej szóstki.
Jednocześnie Barcelona sfinalizowała negocjacje kontraktowe z Flickiem. Według eksperta transferowego Fabrizio Romano, niemiecki szkoleniowiec zgodził się przedłużyć swój pobyt w Katalonii o dodatkowy rok, do lata 2027 roku. Obecna umowa trenera wygasała w 2026 roku, ale władze klubu zdecydowały się nagrodzić go przedłużeniem kontraktu za fantastyczną pracę w pierwszym sezonie.
