Szokujące wyznanie pogromczyni Igi Świątek. Coco Gauff nie mogła milczeć

Karol MisztaKarol Miszta
22 lipca 2026 01:47
Szokujące wyznanie pogromczyni Igi Świątek. Coco Gauff nie mogła milczeć
Źródło: tennis365.com

Alex Eala wyrasta na nową ikonę światowego tenisa po tym, jak sensacyjnie wyeliminowała broniącą tytułu Igę Świątek w czwartej rundzie Wimbledonu. 21-letnia Filipinka, zajmująca obecnie rekordowe 28. miejsce w rankingu WTA, buduje wokół siebie niespotykaną armię fanów.

Młoda tenisistka, która właśnie zakończyła wizytę w Manili, podzieliła się z kibicami poruszającym wyznaniem. Mimo ogromnego zmęczenia po meczach, Eala nigdy nie odmawia fanom autografów, mając pełną świadomość ich poświęcenia. „Nigdy nie byłam bardziej dumna z reprezentowania domu. To przywilej być częścią czegoś większego niż ja sama” – napisała zawodniczka w mediach społecznościowych, dziękując rodakom za gorące powitanie po sukcesie na londyńskiej trawie.

Gwiazdy reagują na star power nowej rywalki Świątek

Jej rosnąca popularność wykracza daleko poza kort, co potwierdziła sesja dla Metro Magazine. Zdjęcia tenisistki wywołały lawinę komentarzy wśród największych nazwisk dyscypliny. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa Coco Gauff krótko podsumowała wygląd rywalki słowem „Przepięknie”, a Eva Lys dodała emocjonalne „Po prostu umarłam”. Pod postem pojawiły się również polubienia od Chrisa Eubanksa oraz Victorii Mboko, co potwierdza status Eali jako nowej gwiazdy touru.

Teraz uwaga tenisowego świata przenosi się do Waszyngtonu, gdzie Eala wystartuje w turnieju Mubadala DC Open. Każde zagranie 21-latki będzie śledzone przez tysiące fanów, którzy podczas Wimbledonu organizowali masowe imprezy, by wspólnie oglądać jej mecze. Filipinka przyznaje, że świadomość trudu, jaki kibice wkładają w dotarcie na stadion i czekanie na wspólne zdjęcie, motywuje ją do dawania z siebie wszystkiego nawet w chwilach największego wyczerpania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!