Real Madryt stoi przed trudną decyzją w sprawie przyszłości swojej największej gwiazdy. Vinicius Junior został zaoferowany Arsenalowi, Chelsea, Liverpoolowi oraz Manchesterowi United przez pośredników badających rynek przed letnim oknem transferowym.
Brazylijczyk ma przed sobą ostatni rok kontraktu, a negocjacje w sprawie nowej umowy utknęły w martwym punkcie. Piłkarz oczekuje zarobków na poziomie Kyliana Mbappe, co oznaczałoby pensję w wysokości blisko 500 tysięcy funtów tygodniowo. Real Madryt przedstawił już swoją ostateczną ofertę i nie zamierza jej poprawiać. Klub z Madrytu chce uniknąć odejścia zawodnika za darmo, dlatego jest gotowy wysłuchać propozycji transferowych już w najbliższym czasie.
Finansowa gra o reprezentanta Brazylii
Sytuację uważnie monitorują kluby z Premier League, które jako nieliczne mają środki na sfinansowanie tak ogromnej operacji. Liverpool szuka następcy dla odchodzącego Mohameda Salaha, co zwalnia miejsce w budżecie płacowym. Z kolei Arsenal i Chelsea widzą w 25-latku szansę na wzmocnienie lewego skrzydła. Manchester United również otrzymał sygnał o dostępności gracza, który od 2018 roku rozegrał w barwach Realu 366 meczów i miał bezpośredni udział przy 219 bramkach zespołu.
Rozmowy między otoczeniem zawodnika a władzami Realu Madryt trwają od 18 miesięcy, ale brak porozumienia zmusza pośredników do szukania alternatyw. Vinicius Junior pomógł drużynie wygrać dwie Ligi Mistrzów oraz trzy tytuły LaLiga, stając się jednym z liderów ataku. Mimo statusu kluczowej postaci w zespole, twarde stanowisko klubu w kwestii wynagrodzenia sprawia, że jego sześcioletnia przygoda w stolicy Hiszpanii może dobiec końca podczas nadchodzącego lata.
