Aston Villa wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy w wyścigu o podpis Allana Eliasa, 22-letniego skrzydłowego Palmeiras. Jak donosi brazylijskie Globo Esporte, klub z Birmingham zderzył się jednak ze ścianą przy pierwszej próbie pozyskania utalentowanego zawodnika.
Oferta opiewająca na 30 milionów euro, z czego 25 milionów stanowiło kwotę podstawową, a 5 milionów zawarto w bonusach, została natychmiast odrzucona przez władze Palmeiras. Brazylijski gigant nie zamierza pozbywać się swojego kluczowego gracza w trwającym oknie transferowym. Allan Elias, który w tym sezonie zdobył już sześć bramek i zanotował cztery asysty w 34 występach, stał się fundamentem planów sportowych klubu. „Zarząd i sztab szkoleniowy postrzegają Allana jako ważny element w cyklu 2026” – informują brazylijskie media, ucinając spekulacje o szybkiej sprzedaży.
Problemy kadrowe Unai Emery’ego i cień Liverpoolu
Determinacja Aston Villi wynika z trudnej sytuacji kadrowej w formacji ofensywnej. Po odejściu Morgana Rogersa do Chelsea oraz zakończeniu wypożyczenia Jadona Sancho, Unai Emery pilnie potrzebuje wzmocnień na skrzydłach. Sytuację komplikuje niepewna przyszłość Leona Baileya, który jest łączony z Hull City. Allan Elias, potrafiący grać zarówno na boku boiska, jak i w środku pola, wydaje się idealnym kandydatem do załatania dziury w składzie. Wychowanek Figueirense ma już na koncie blisko 100 meczów w barwach Palmeiras, co czyni go niezwykle doświadczonym graczem jak na swój wiek.
Sytuację uważnie monitoruje również Liverpool, co stawia Aston Villę w trudnym położeniu. Jeśli klub z Birmingham chce sfinalizować transfer, będzie musiał znacząco podnieść ofertę i przetestować determinację działaczy z Allianz Parque. Na ten moment Palmeiras pozostaje nieugięte, a młody Brazylijczyk kontynuuje swój rozwój w ojczyźnie, czekając na rozwój wydarzeń w Premier League. Nie wiadomo jeszcze, czy ekipa z Villa Park zdecyduje się na kolejny krok w nadchodzących tygodniach, czy skieruje wzrok na inne cele transferowe.
