Jannik Sinner przyjeżdżał do Paryża jako absolutny dominator, mając na koncie pięć wygranych turniejów rangi Masters 1000 z rzędu. Włoch sensacyjnie odpadł jednak już w drugiej rundzie Roland Garros, przegrywając z Juanem Manuelem Cerundolo, mimo że prowadził już 6:3, 6:2, 5:1. Nagły kryzys fizyczny i skurcze odebrały mu szansę na sukces, rzucając cień na jego przygotowania do obrony tytułu na trawiastych kortach Wimbledonu.
Dramatyczne sceny w Paryżu i obawy o zdrowie mistrza
Porażka lidera światowego rankingu zszokowała środowisko tenisowe, zwłaszcza że Sinner przystępował do turnieju z serią 30 meczów bez przegranej. Mats Wilander, siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy, przyznał w rozmowie z TNT Sports, że jest wstrząśnięty przebiegiem spotkania, w którym pogoda i problemy zdrowotne wyeliminowały głównego kandydata do końcowego triumfu. Ekspert zauważył, że Włoch nie potrafił tym razem znaleźć sposobu na powrót do gry, co udawało mu się wcześniej w Australii czy Rzymie.
Wilander zwrócił uwagę na powtarzające się problemy fizyczne 24-letniego zawodnika, które mogą stać się barierą w jego dalszej karierze. „Musi zająć się tą sytuacją, ponieważ zdarza się to trochę zbyt często. Nie wiem, czy można coś zrobić na skurcze, czy chodzi o dietę, nie mam pojęcia. Ale coś musi się zmienić w jego przypadku” – ocenił Szwed. Mimo tych wątpliwości, Wilander wciąż widzi w Sinnerze głównego kandydata do zwycięstwa w nadchodzącym Wimbledonie, gdzie tenisista będzie bronił trofeum wywalczonego przed rokiem.
W wywiadzie dla Ubitennis legenda tenisa podkreśliła, że choć pozycja Sinnera nie jest już tak niepodważalna jak przed startem we Francji, to jego umiejętności na trawie stawiają go przed resztą stawki. „Moim zdaniem Sinner jest faworytem do wygrania Wimbledonu. Może nie jest tak wyraźnym faworytem, jak był przed Roland Garros, ale to wciąż ogromny faworyt do ponownego zwycięstwa” – podsumował Wilander. Dla lidera rankingu turniej w Londynie będzie szansą na zdobycie piątego wielkoszlemowego tytułu w karierze.
