Arsenal oficjalnie rozpoczął ofensywę transferową, której celem jest Jeremy Monga z Leicester City. Jak donoszą media, pierwsza oferta za 16-letniego skrzydłowego została odrzucona, ale negocjacje trwają.
Mikel Arteta widzi w młodym zawodniku przyszły filar ofensywy swojego zespołu. Monga to postać wyjątkowa, która zadebiutowała w Premier League już jako 15-latek w sezonie 2024/25. W ostatniej kampanii rozegrał aż 30 spotkań, zdobywając trzy bramki i spędzając na boisku ponad tysiąc minut. Jego atuty to przede wszystkim niesamowita szybkość, kontrola nad piłką oraz zimna krew w sytuacjach sam na sam, co sprawia, że Arsenal jest zdeterminowany, by wygrać wyścig o ten podpis.
Finansowe kłopoty Leicester szansą dla Arsenalu
Sytuacja Leicester City jest skomplikowana ze względu na spadek do League One. Klub musi szukać oszczędności i generować zyski ze sprzedaży zawodników, aby spełnić wymogi finansowe EFL. Choć Monga ma zagwarantowany profesjonalny kontrakt w dniu 17. urodzin, czyli 10 lipca, presja ekonomiczna może zmusić klub do ustępstw. Arsenal nie jest jedynym zainteresowanym, jednak status mistrza Anglii oraz jasna ścieżka rozwoju przedstawiona przez londyńczyków stawiają ich w roli faworyta w tych trudnych rozmowach.
Obecnie obie strony pracują nad porozumieniem, które odzwierciedli ogromny potencjał nastolatka. Choć dokładna kwota transakcji nie została ujawniona, Arsenal jest blisko wyceny przedstawionej przez Leicester. Plan zakłada, że po sfinalizowaniu transferu Monga mógłby trafić na wypożyczenie, aby regularnie grać na poziomie seniorskim i szybciej przystosować się do wymagań wielkiego futbolu. Mikel Arteta wierzy, że prawonożny skrzydłowy, mogący grać na każdej pozycji w ataku, to inwestycja, która zwróci się z nawiązką.
