Sytuacja w Neapolu staje się coraz bardziej napięta. Jak donosi włoska prasa, André-Frank Zambo Anguissa podjął ostateczną decyzję o odejściu z klubu. Kameruński pomocnik, który w minionym sezonie Serie A zanotował solidne statystyki, w tym cztery trafienia i asystę, nie zamierza przedłużać swojej przygody pod Wezuwiuszem. Choć jego obecna umowa wygasa dopiero w czerwcu 2027 roku, impas w rozmowach kontraktowych sprawił, że obie strony są gotowe na rozstanie. Wartość rynkowa 30-latka oscyluje w granicach 45 milionów euro, co czyni go jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym w Italii.
Frank Anguissa
Napoli→Juventus
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania Anguissy jest Juventus. Turyński gigant od miesięcy monitoruje sytuację zawodnika, widząc w nim idealne lekarstwo na problemy kadrowe w środkowej strefie boiska. Według doniesień Tuttomercato, zainteresowanie „Starej Damy” nie jest nowym zjawiskiem – klub z Allianz Stadium próbował wybadać grunt już w styczniu, jednak wtedy Napoli stawiało twardy opór. Obecnie, przy wyraźnej chęci odejścia samego piłkarza, scenariusz przenosin do Turynu wydaje się bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek wcześniej.
W grze o podpis Kameruńczyka nie brakuje jednak konkurencji. Choć Juventus wydaje się być faworytem, media informują o zainteresowaniu ze strony innych włoskich potęg – Milanu oraz Romy. Co więcej, sytuację bacznie obserwują kluby z Turcji, w tym Galatasaray i Beşiktaş, a także angielski Sunderland. Mimo szerokiego wachlarza opcji, to właśnie projekt sportowy w Turynie ma być dla Anguissy najbardziej kuszący. Brak konkretnych ofert z innych lig może skłonić zawodnika do bezpośrednich rozmów z władzami Juventusu w celu sfinalizowania transakcji jeszcze w tym oknie transferowym.
Warto przypomnieć, że zainteresowanie Juventusu Anguissą ma swoje drugie dno. Według Sandro Sabatiniego, w klubie z Turynu panuje przekonanie, że sprowadzenie sprawdzonych graczy z Neapolu to sprawdzona recepta na sukces. Kameruńczyk, dysponujący ogromną siłą fizyczną i doświadczeniem na boiskach Serie A, miałby stać się nowym liderem formacji, która w ostatnim czasie zmagała się z licznymi zawieszeniami kluczowych graczy. Obecnie negocjacje wchodzą w decydującą fazę, a kwota 45 milionów euro pozostaje punktem wyjścia w rozmowach między klubami.