Oliver Glasner szykuje się do swojego ostatniego meczu w roli menedżera Crystal Palace. Austriacki szkoleniowiec poprowadzi londyński zespół w finale Ligi Konferencji przeciwko Rayo Vallecano, mając już w dorobku Tarczę Wspólnoty oraz Puchar Anglii. Po niezwykle udanym okresie na Selhurst Park trener potwierdził, że po zakończeniu sezonu opuszcza klub, chcąc pożegnać się kolejnym trofeum.
Przygotowania do starcia z hiszpańskim rywalem przebiegają w atmosferze spokoju i pełnego profesjonalizmu. Glasner postawił na analizę taktyczną już w zeszłym tygodniu, prezentując zawodnikom materiały wideo dotyczące gry Rayo Vallecano w różnych systemach obronnych. Menedżer podkreśla, że kluczem do sukcesu jest swoboda i radość z gry, którą najlepiej obrazuje tradycyjna przedmeczowa partia siatkonogi, przypominająca zabawę dzieci na podwórku.
Zagadkowy fenomen Basków i stan zdrowia kluczowych graczy
Intrygującym wątkiem przed finałem jest fascynacja Glasnera baskijską szkołą trenerską, która dominuje w europejskim futbolu. Szkoleniowiec zapowiedział, że latem uda się do Kraju Basków, aby sprawdzić, co jedzą tamtejsi trenerzy i na czym polega ich fenomen. To właśnie stamtąd pochodzą tacy fachowcy jak Unai Emery czy Mikel Arteta, a Glasner chce osobiście zbadać źródło ich sukcesów przed podjęciem nowych wyzwań zawodowych.
W obozie Crystal Palace trwała walka z czasem o powrót do zdrowia Adama Whartona i Chrisa Richardsa. Obaj zawodnicy wzięli udział w porannym treningu, co daje nadzieję na ich występ w finale, choć ostateczna decyzja zapadnie rano w dniu meczu. Glasner zaznaczył, że postawi wyłącznie na graczy gotowych w stu procentach, ponieważ na tym etapie sezonu każdy zmaga się z bólem, a margines błędu w walce o puchar nie istnieje.
