Szczere wyznanie George’a Russella. Brytyjczyk nie gryzie się w język po GP Wielkiej Brytanii

Jarosław ZającJarosław Zając
11 lipca 2026 11:42
Szczere wyznanie George’a Russella. Brytyjczyk nie gryzie się w język po GP Wielkiej Brytanii
Fot.: autosport.com

George Russell traci obecnie 25 punktów do liderującego w klasyfikacji Kimi Antonelliego. Po emocjonującym Grand Prix Wielkiej Brytanii, Brytyjczyk wprost ocenił, że obecny układ sił w zespole Mercedesa jest sprawiedliwy.

Rywalizacja wewnątrz Mercedesa nabiera rumieńców, a Russell wykazuje się dużą dawką samokrytyki. Mimo że w Silverstone zdołał odrobić 18 punktów do Włocha, nie ukrywa, że to 19-letni Antonelli prezentuje się w tym sezonie solidniej. Russell przyznał, że jego kolega z zespołu wygrał pięć z dziewięciu rozegranych wyścigów, podczas gdy on sam triumfował tylko dwukrotnie. Brytyjczyk podkreślił, że różnica punktowa między nimi, oscylująca w granicach 25 oczek, jest adekwatna do prezentowanej formy.

„Czy pech się wyrównał, czy nie, tego nie jestem pewien. Jednak biorąc pod uwagę moje i jego występy w tych dziewięciu wyścigach, uważam, że 25 punktów przewagi na jego korzyść jest prawdopodobnie słuszne” – stwierdził George Russell. Kierowca Mercedesa dodał również bez ogródek: „W tym roku do tej pory wykonał lepszą robotę niż ja, więc zasługuje na to, by być przede mną”. Russell szacuje, że sprawiedliwa strata powinna wynosić od 10 do 30 punktów.

Analiza pecha i punktowych strat w Mercedesie

Analiza incydentów z tego sezonu pokazuje, jak zmienne jest szczęście obu kierowców. W Japonii pechowy wyjazd samochodu bezpieczeństwa tuż po zjeździe Russella do boksów dał Antonelliemu darmowy postój i zwycięstwo. W Kanadzie awaria elektryczna wyeliminowała Brytyjczyka z prowadzenia, co przyniosło Włochowi kolejne 25 punktów zysku. Z kolei w Barcelonie to Antonelli stracił drugą lokatę przez usterkę mechaniczną, a w Silverstone uszkodzona osłona koła i kary za limity toru zepchnęły go poza punktowaną dziesiątkę.

Gdyby zsumować wszystkie sytuacje losowe, Antonelli zyskał dzięki nim netto 27 punktów nad Russellem. Oznacza to, że w scenariuszu pozbawionym pecha, to Brytyjczyk mógłby prowadzić w mistrzostwach dwoma punktami. Russell nie zamierza jednak skupiać się na hipotezach. Zamiast analizować stracone szanse, chce skoncentrować się na aspektach, na które ma realny wpływ, aby zniwelować stratę do młodszego kolegi w nadchodzącej części sezonu F1.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
255 PLN Odbieram
REKLAMA