Szalony remis Atletico w Brugii. Simeone wskazuje winnych i chwali tylko jednego gracza

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 lutego 2026 18:45
Szalony remis Atletico w Brugii. Simeone wskazuje winnych i chwali tylko jednego gracza
Źródło: football-espana.net

Atletico Madryt zremisowało 3:3 z Club Brugge w pierwszym meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Zespół Diego Simeone dwukrotnie obejmował prowadzenie, ale nie zdołał utrzymać przewagi przed rewanżem w Madrycie.

Diego Simeone po spotkaniu nie gryzł się w język i otwarcie punktował słabości swojego zespołu. Argentyński szkoleniowiec uznał, że kluczem do braku zwycięstwa był brak skuteczności w obu polach karnych. Trener Atletico określił ekipę z Brugii mianem najbardziej intensywnej drużyny w tej edycji Ligi Mistrzów. Przyznał, że jego piłkarze popełnili zbyt wiele błędów przy wyprowadzaniu piłki przez środek pola, co pozwoliło rywalom na odrobienie strat. Jedynym jasnym punktem w oczach trenera był Marc Pubill, którego postawę i decyzyjność Simeone mocno chwalił.

Kapitan Koke Resurreccion wziął na siebie odpowiedzialność za stratę jednej z bramek, przyznając, że zabrakło mu koncentracji przy kryciu. Pomocnik zauważył, że przy prowadzeniu 2:0 zespół musi potrafić zamknąć mecz, a tymczasem pozwolił rywalom na błyskawiczne trafienia kontaktowe. Podobne odczucia miał Nahuel Molina, który przeżywał trudne chwile na boisku, ponieważ wszystkie trzy gole dla gospodarzy padły po akcjach jego stroną. Obrońca nie krył rozczarowania, podkreślając, że drużyna musi wyciągnąć wnioski przed rewanżem na Metropolitano, aby nie powtórzyć błędów z Belgii.

Sytuacja w dwumeczu pozostaje otwarta, a o awansie zdecyduje wtorkowe starcie w Madrycie. Zanim jednak dojdzie do rewanżu, Atletico czeka ligowa potyczka z Espanyolem w sobotni wieczór. Simeone musi rotować składem, aby utrzymać przewagę nad Villarrealem w tabeli LaLiga i jednocześnie zachować siły na decydujące starcie w Europie. Marc Pubill zapowiada walkę o zwycięstwo u siebie, wierząc, że analiza błędów pozwoli wyeliminować mankamenty w defensywie. Losy awansu rozstrzygną się w przyszłym tygodniu, gdy belgijski zespół przyjedzie na stadion Atletico.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!