Syn legendy wraca do korzeni? Napoli traci snajpera za grosze

Paweł MilińskiPaweł Miliński
15 marca 2026 17:06

Przyszłość Giovanniego Simeone nabiera rumieńców, a najnowsze doniesienia z rynku transferowego wskazują na możliwy przełom w karierze Argentyńczyka. Jak informuje ceniony dziennikarz Fabrizio Romano, 30-letni napastnik znalazł się na szczycie listy życzeń River Plate. Argentyński gigant planuje sprowadzić zawodnika podczas nadchodzącego letniego okna transferowego, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Simeone, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Torino z Napoli, ma za sobą słodko-gorzki okres we Włoszech, co może skłonić go do powrotu w rodzinne strony.

Karta transferu

Giovanni Simeone

NapoliRiver Plate

Napastnik//€5.00m
Giovanni Simeone

Sytuacja napastnika jest o tyle ciekawa, że stał się on absolutnym priorytetem dla nowego szkoleniowca River Plate, Eduardo Coudeta. Trener ten widzi w Simeone kluczowy element swojej układanki taktycznej. W obecnym sezonie, reprezentując barwy turyńskiego klubu, argentyński snajper zanotował siedem trafień oraz jedną asystę w 23 występach. Sam piłkarz nie ukrywa jednak, że obecne rozgrywki należą do wymagających i trudnych pod względem mentalnym oraz sportowym, co tylko podsyca spekulacje o chęci zmiany otoczenia i poszukiwaniu nowych wyzwań poza Europą.

Choć wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 5 milionów euro, walka o jego podpis nie musi być jednostronna. Wcześniej media łączyły go z takimi markami jak Pisa czy hiszpańska Celta Vigo, jednak to oferta z Buenos Aires wydaje się obecnie najbardziej konkretna. Simeone, mający na koncie sześć występów w seniorskiej reprezentacji Argentyny, stoi przed szansą na sentymentalny powrót do klubu, w którym stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Obecnie napastnik pozostaje formalnie związany z Napoli, a jego status na rynku transferowym jest określany jako gorąca plotka, która w najbliższych tygodniach może przerodzić się w oficjalne negocjacje.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!