VfB Stuttgart złożył pierwszą ofertę za pomocnika Hoffenheim, Grischę Prömela. Klub z Mercedesstraße widzi w 31-latku nowego lidera środka pola.
Sky Germany informuje, że propozycja przedstawiona zawodnikowi jest określana jako lukratywna. Prömelowi wygasa kontrakt wraz z końcem obecnego sezonu, co wywołało spore poruszenie na rynku transferowym. Choć Hoffenheim desperacko walczy o przedłużenie umowy ze swoim kluczowym graczem, inne zespoły kuszą go wizją darmowego transferu. Stuttgart nie zamierza jednak licytować bez końca i wyznaczył już jasną granicę finansową, której nie przekroczy w negocjacjach z doświadczonym pomocnikiem. Decyzja o przyszłości piłkarza ma zapaść najpóźniej do marca.
Dla Prömela to prawdopodobnie ostatnia szansa na podpisanie tak wysokiego kontraktu w karierze. Dodatkowym atutem Stuttgartu jest fakt, że to rodzinne miasto zawodnika, co może odegrać kluczową rolę przy wyborze nowego pracodawcy. Sztab szkoleniowy VfB liczy nie tylko na jego cechy przywódcze, ale również na skuteczność pod bramką rywali. W klubowej hierarchii 31-latek jest postrzegany jako realne wzmocnienie i ulepszenie względem Atakana Karazora. Kapitan drużyny pokazał w ostatnim czasie pewne ograniczenia fizyczne oraz techniczne, które nowy nabytek mógłby zniwelować.
Sprowadzenie gracza Hoffenheim dałoby trenerowi znacznie większe pole manewru w środkowej strefie boiska. Prömel stanowiłby wartościową alternatywę dla Angelo Stillera oraz Chemy Andresa, wnosząc do zespołu niezbędne doświadczenie. Rywalizacja o podpis pomocnika wchodzi w decydującą fazę, a Stuttgart liczy, że sentyment do rodzinnych stron przeważy nad ofertą pozostania w obecnym klubie. Jeśli transfer dojdzie do skutku, środek pola ekipy ze Szwabii zyska zupełnie nowe oblicze, opierając się na zawodniku potrafiącym regularnie wpisywać się na listę strzelców.
