Daniil Miedwiediew przechodzi przez trudny okres w swojej karierze, wyraźnie odstając od poziomu prezentowanego przez Jannika Sinnera czy Carlosa Alcaraza. Mimo że Rosjanin wygrał tylko jeden z ostatnich pięciu meczów z Hiszpanem, legendarny trener Patrick Mouratoglou dostrzega w jego grze coś wyjątkowego. Ekspert nie ma wątpliwości, że jeden konkretny element techniczny stawia Miedwiediewa wyżej od aktualnych liderów światowego tenisa.
Podczas analizy porównawczej na Instagramie, były szkoleniowiec Sereny Williams oceniał uderzenia z bekhendu czołowych zawodników touru. Gdy przyszło mu wybierać między dwuręcznym bekhendem Alcaraza a Miedwiediewa, Mouratoglou postawił na Rosjanina. „To dobry początek. Wybieram Miedwiediewa” – stwierdził krótko trener. Jego zdaniem to uderzenie jest skuteczniejsze nie tylko od zagrania Hiszpana, ale również takich graczy jak Alex de Minaur czy Karen Chaczanow.
Tylko jeden tenisista zatrzymał Rosjanina w zestawieniu
Dominacja Miedwiediewa w tym zestawieniu trwała długo, dopóki Mouratoglou nie musiał porównać go z absolutną legendą dyscypliny. Dopiero Novak Djoković okazał się posiadaczem lepszego bekhendu w oczach eksperta. „Jeśli trafisz na GOAT-a, to koniec!” – podsumował trener, stawiając Serba na szczycie hierarchii. To ogromne wyróżnienie dla Miedwiediewa, który od 2024 roku nie zdołał dotrzeć do ćwierćfinału żadnego turnieju wielkoszlemowego, odpadając w tym sezonie m.in. w pierwszej rundzie Roland Garros.
Obecnie siódmy w rankingu ATP Rosjanin przygotowuje się do rywalizacji na twardych kortach w Ameryce Północnej. Dzieli go zaledwie 140 punktów od piątego w zestawieniu Djokovicia, co daje realną szansę na powrót do czołowej piątki po raz pierwszy od początku 2025 roku. Choć statystyki meczowe z Sinnerem są dla niego bezlitosne – pięć porażek z rzędu – wysoka ocena jego techniki przez Mouratoglou pokazuje, że Miedwiediew wciąż dysponuje narzędziami pozwalającymi na walkę z najlepszymi.
