Skandaliczne fake newsy o śmierci byłego gwiazdora Barcelony. Abidal przerywa milczenie

Jarosław ZającJarosław Zając
15 września 2025 20:33
Skandaliczne fake newsy o śmierci byłego gwiazdora Barcelony. Abidal przerywa milczenie

Były obrońca FC Barcelony i reprezentacji Francji, Eric Abidal, musiał publicznie zdementować doniesienia o swojej rzekomej śmierci. W mediach społecznościowych pojawiły się fałszywe informacje o jego zgonie po rzekomej walce z nawrotem raka wątroby. Abidal wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że jest w pełni zdrowy.

W skrócie:

  • W mediach społecznościowych rozpowszechniono fałszywe informacje o śmierci 46-letniego Erica Abidala
  • Były piłkarz osobiście zdementował te doniesienia publikując wpis na Instagramie
  • Abidal faktycznie walczył z rakiem wątroby w przeszłości, ale pokonał chorobę już w 2011 roku

Fałszywe informacje obiegły internet

Wszystko zaczęło się od wpisu na platformie X (dawniej Twitter), w którym anonimowy użytkownik poinformował o rzekomej śmierci 46-letniego Erica Abidala. Według fałszywych doniesień, były obrońca FC Barcelony i reprezentacji Francji miał umrzeć "w wyniku komplikacji po niedawnym drugim przeszczepie wątroby z powodu długotrwałej walki z rakiem wątroby". Wiadomość została podana w taki sposób, by wyglądała wiarygodnie, co sprawiło, że szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych.

Fałszywa informacja wywołała poruszenie wśród kibiców i byłych kolegów Abidala z boiska. Wiele osób zaczęło składać kondolencje i wspominać karierę piłkarza, nie sprawdzając wiarygodności źródła informacji.

"Jestem żywy i zdrowy" - reakcja Abidala

W obliczu rozprzestrzeniających się plotek, Eric Abidal postanowił osobiście zareagować. Na swoim oficjalnym koncie na Instagramie opublikował oświadczenie, w którym stanowczo zdementował informacje o swojej śmierci.

"Niektóre plotki nie powinny istnieć" - napisał Abidal. "Jestem tutaj z moją rodziną i wszystko jest w porządku. Szacunek jest konieczny. Za tym wszystkim stoją moja rodzina i moje dzieci. Szczerze mówiąc, mam się dobrze, jestem żywy i zdrowy. Dziękuję za wsparcie i wiadomości z wyrazami troski. Skupmy się na tym, co naprawdę ważne."

Warto przypomnieć, że Abidal rzeczywiście zmagał się z rakiem wątroby, ale pokonał chorobę już w 2011 roku. Po wyleczeniu kontynuował karierę sportową na najwyższym poziomie. Sytuacja ta pokazuje, jak łatwo w dzisiejszych czasach fake newsy mogą się rozprzestrzeniać i jak ważna jest weryfikacja informacji przed ich dalszym udostępnianiem.

Kariera Abidala i walka z chorobą

Eric Abidal to jeden z najbardziej rozpoznawalnych francuskich obrońców ostatnich dekad. W trakcie swojej kariery grał m.in. dla Olympique Lyon, FC Barcelony i AS Monaco. Z Barceloną zdobył m.in. dwa tytuły Ligi Mistrzów i cztery mistrzostwa Hiszpanii.

W 2011 roku zdiagnozowano u niego guza wątroby. Po operacji i rehabilitacji Abidal wrócił do gry. Symbolicznym momentem był finał Ligi Mistrzów w 2011 roku, gdy kapitan Barcelony Carles Puyol przekazał opaskę kapitańską Abidalowi, by to on mógł wznieść trofeum po zwycięstwie nad Manchesterem United.

Po zakończeniu kariery Abidal pracował także w strukturach FC Barcelony jako dyrektor sportowy. Obecnie 46-letni były piłkarz cieszy się dobrym zdrowiem, co potwierdził w swoim ostatnim oświadczeniu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!