Inter Mediolan sfinalizował głośny transfer na rynku transferowym, sprowadzając Curtisa Jonesa z Liverpoolu. Włoski klub zapłaci za pomocnika pakiet o łącznej wartości 35 milionów euro, kończąc tym samym trwające wiele tygodni negocjacje.
Beppe Marotta po raz kolejny wykorzystał sytuację kontraktową zawodnika, którego umowa z Liverpoolem wygasała w 2027 roku. Według zagranicznych doniesień Jones odrzucił propozycję przedłużenia kontraktu na Anfield, będąc zdeterminowanym na przenosiny do Mediolanu. Wcześniejsza oferta Interu została odrzucona, jednak portal Get Italian Football News informował, że Nerazzurri nie wycofali się z wyścigu, co ostatecznie doprowadziło do porozumienia między klubami.
Sprowadzenie Jonesa ma rozwiązać problemy kadrowe w środku pola, gdzie Hakan Calhanoglu ma już 32 lata, a Henrikh Mkhitaryan zbliża się do czterdziestki. Nowy nabytek ma zagwarantować większą kontrolę w środkowej strefie boiska i wnieść jakość techniczną, której brakowało po odejściu Davide Frattesiego do Lazio. Jones słynie z umiejętności wyprowadzania piłki z głębi pola i rozbijania szczelnej defensywy rywali, co czyni go idealnym następcą dla starszych kolegów.
Włoskie media już wcześniej sygnalizowały rosnące szanse na ten ruch. Choć w kadrze znajduje się 21-letni Aleksandar Stankovic, to właśnie Jones ma zapewnić stabilizację i doświadczenie na najwyższym poziomie już od pierwszej kolejki ligowej. Transfer ten znacząco obniża średnią wieku w zespole mistrza Włoch.
