Jannik Sinner opuścił drugą połowę sezonu 2026 z powodu kontuzji kolana, ale Greg Rusedski typuje go do zwycięstwa w Australian Open 2027. Były tenisista zastrzega, że Włoch musi być zdrowy i gotowy do gry.
Sinner nie wystąpił w żadnym turnieju od finału Wimbledonu. Z powodu urazu opuścił między innymi US Open, Cincinnati Open i Shanghai Masters. Do gry ma wrócić w Australian Open po długiej przerwie, która rodzi pytania o jego dyspozycję. Podobne wątpliwości pojawiły się przed tegorocznym US Open wokół Carlosa Alcaraza. Hiszpan zagrał w Nowym Jorku pierwszy turniej od czterech i pół miesiąca, a mimo to dotarł do ćwierćfinału, czym zaimponował wielu obserwatorom.
Rusedski wskazuje na przykłady Agassiego i Federera
W podcaście Off Court with Greg Rusedski przypomniał, że Andre Agassi kilkakrotnie wykorzystywał przerwę między sezonami, po czym przyjeżdżał do Australii i wygrywał turniej; podobnie robił Roger Federer. Były tenisista, odnosząc się do obecnego lidera światowego rankingu, powiedział:
Dla takich zawodników to jak spacer. No chyba nie powiesz mi, że Sinner zapomni, jak uderzać piłkę tenisową? Ten gość jest niesamowity. Jeśli jest zdrowy, głodny gry i ma dość czasu na przygotowania, najwyższa klasa zawsze się obroni. Jego koncentracja i intensywność są nie z tego świata
Rusedski dodał, że widział porównanie Sinnera do sposobu, w jaki Agassi uderzał piłkę — z intensywnością i furią — przy czym Sinner miał bardziej skupione podejście tydzień po tygodniu.
Nie martwię się o Jannika. Jeśli jest zdrowy i gotowy do gry, jest gotów wygrać, niezależnie od tego, gdzie zagra. Jest tak dobry
Historia występów Sinnera w Melbourne przemawia za tą prognozą. W 2020 roku odpadł w drugiej rundzie, rok później w pierwszej, a w 2022 dotarł do ćwierćfinału. W 2023 zakończył udział w czwartej rundzie, po czym zdobył tytuł w dwóch kolejnych edycjach, w 2024 i 2025 roku. W sezonie 2026 ponownie dotarł do półfinału, gdzie po pięciosetowym meczu przegrał z Novakiem Djokoviciem.
Bilans Sinnera w Australian Open to 27 zwycięstw i pięć porażek, co daje 84 procent skuteczności. Pod względem wyników to jego drugi najlepszy turniej wielkoszlemowy, zaraz po Wimbledonie. W edycji 2027 ma być rozstawiony z numerem drugim bez względu na to, co wydarzy się do rozpoczęcia zawodów. Zawdzięcza to dużej liczbie punktów rankingowych wywalczonych w dwóch poprzednich sezonach.