Jannik Sinner wyrasta na nową dominującą siłę w męskim tenisie. Włoch awansował do finału turnieju w Miami, gdzie zmierzy się z Jirim Lehecką. Greg Rusedski, finalista US Open z 1997 roku, nie szczędzi mu pochwał i nazywa go wprost „Djokoviciem 2.0”. Sinner ma szansę zostać ósmym zawodnikiem w historii, który skompletuje Sunshine Double po wcześniejszym triumfie w Indian Wells. Już teraz zapewnił sobie rekordową liczbę punktów w rankingu ATP, przekraczając barierę 12 030 oczek.
Sytuacja Igi Świątek budzi coraz większe emocje wśród obserwatorów. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa przechodzi przez trudny okres, który zaowocował zmianą trenera. Eksperci wskazują, że największym wyzwaniem dla Polki jest obecnie sfera mentalna. Po zakończeniu turnieju w Miami Świątek zanotuje spadek w rankingu WTA, podczas gdy Aryna Sabalenka utrzyma dominację na szczycie. Nadchodzące dwa miesiące mają być kluczowe dla przyszłości polskiej tenisistki i próby naprawy błędów w jej grze.
Rankingowe trzęsienie ziemi i wielka nieobecność legendy
Novak Djokovic podjął decyzję, która wstrząsnęła planami na sezon ziemny. Serb wycofał się z turnieju Monte Carlo Masters i nie wiadomo, czy wystąpi w jakichkolwiek zawodach poprzedzających Roland Garros. Taka strategia oznacza dla niego bolesny spadek w rankingu ATP. Tymczasem w Miami o swój pierwszy tytuł rangi Masters 1000 powalczy 24-letni Jiri Lehecka. Czech ustanowił już własny rekord i jest pewny awansu w zestawieniu najlepszych tenisistów świata po zakończeniu florydzkiej imprezy.
W kobiecym finale Miami Open dojdzie do starcia Aryny Sabalenki z Coco Gauff. Amerykanka dzięki udanemu występowi zanotuje awans w rankingu, co kontrastuje z sytuacją Emmy Raducanu i Alex Eali, które podobnie jak Świątek zaliczą spadki. Uwaga kibiców skupia się teraz na tym, czy Sinner udźwignie porównania do Djokovicia i czy polska liderka zdoła szybko wrócić do najwyższej formy przed najważniejszymi startami na mączce, gdzie punkty rankingowe będą kluczowe.
