Sinner i Alcaraz mają zbyt łatwo? Mocne oskarżenia pod adresem liderów rankingu

Jarosław ZającJarosław Zając
28 marca 2026 03:11
Sinner i Alcaraz mają zbyt łatwo? Mocne oskarżenia pod adresem liderów rankingu
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner i Carlos Alcaraz zdominowali męski tenis, wygrywając dziewięć ostatnich tytułów wielkoszlemowych. Ostatnim zawodnikiem spoza tego duetu, który sięgnął po najważniejsze trofeum, był Novak Djokovic podczas US Open w 2023 roku. Choć ich dominacja jest bezdyskusyjna, w środowisku coraz głośniej wybrzmiewają głosy, że młodzi mistrzowie mają ułatwione zadanie ze względu na słabszą postawę bezpośredniego zaplecza światowej czołówki.

Jamie Delgado, ceniony trener i ekspert, postawił odważną tezę w podcaście Off Court z Gregiem. Jego zdaniem obecna czołówka nie stawia Sinnerowi i Alcarazowi tak trudnych warunków, jak miało to miejsce dekadę temu w erze Rogera Federera, Rafaela Nadala i Novaka Djokovica. Delgado uważa, że choć ogólny poziom zawodników z miejsc 30-50 rankingu wzrósł, to jakość graczy z pierwszej dziesiątki i piętnastki jest obecnie niższa niż w czasach świetności poprzedniej generacji.

Brak realnego zagrożenia w decydujących fazach turniejów

Ekspert przypomniał, że dziesięć lat temu liderzy musieli drżeć o wynik w starciach z takimi tenisistami jak Juan Martin del Potro, Stan Wawrinka czy Tomas Berdych. Według Delgado ci zawodnicy stanowili znacznie większe zagrożenie w ćwierćfinałach i półfinałach niż obecni gracze z top 10, tacy jak Alex de Minaur, Taylor Fritz czy Ben Shelton. Sinner i Alcaraz legitymują się dodatnim bilansem spotkań z większością rywali, z którymi mierzą się w kluczowych fazach wielkich imprez.

Mimo ogromnej przewagi psychologicznej liderów, pojawiają się sygnały, że pościg nie składa broni. W lutym Jakub Mensik zdołał pokonać Sinnera w Katarze, a Alcaraz musiał uznać wyższość Daniiła Miedwiediewa oraz Sebastiana Kordy podczas turniejów w Indian Wells i Miami. Te pojedyncze porażki dają nadzieję pretendentom, jednak pokonanie duetu Sinner-Alcaraz w formacie do trzech wygranych setów podczas Wielkiego Szlema pozostaje wyzwaniem, któremu od dawna nikt nie potrafi sprostać.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!