Siemieniec zaskoczył. Do tych drużyn porównał Jagiellonię!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
13 maja 2026 11:01
Siemieniec zaskoczył. Do tych drużyn porównał Jagiellonię!

Adrian Siemieniec w mocnych słowach odniósł się do opinii dotyczącej formy jego zespołu, zestawiając grę Jagiellonii z uznanymi markami europejskiego futbolu. Przed nadchodzącą konfrontacją z Rakowem Częstochowa trener broni wyników swoich piłkarzy, wskazując na dysproporcję między jakością gry a jej medialnym odbiorem.

Trener Adrian Siemieniec nie kryje irytacji sposobem, w jaki recenzowane są występy jego podopiecznych w tym sezonie. Według szkoleniowca Jagiellonia stała się ofiarą wygórowanych oczekiwań.

„Narracja jest zdominowana przez rozczarowanie, że nie mamy 15 punktów przewagi nad Lechem od marca, więc mówi się, że Jagiellonia jest słaba. A tak nie jest” – podkreślił Siemieniec. 

W swojej argumentacji posunął się do odważnych porównań, sugerując, że gdyby te same schematy gry prezentowały zespoły o większym prestiżu międzynarodowym, odbiór byłby skrajnie inny. 

„Mam czasem wrażenie, że gdyby zamienić nas koszulkami na Tottenham, a na ławce byłby Roberto De Zerbi, albo zamienić nas na Bodø/Glimt i trenera Knudsena, to niektóre akcje byłyby wiralami w internecie” – ocenił trener klubu z Białegostoku.

Mimo statusu wicelidera, w obozie „Jagi” wciąż tli się niedosyt związany z defensywą i skutecznością. Siemieniec przyznaje, że zespół zmaga się z problemem łatwo traconych bramek, co było widoczne nawet w ostatnim, zwycięskim 3:2 starciu z Pogonią Szczecin.

„Martwi mnie jedynie to, że nie potrafiliśmy w pierwszej połowie wykreować lepszego wyniku i sposób, w jaki tracimy bramki – rywal strzela nam gola z pół sytuacji” – zaznaczył szkoleniowiec.

Trener uważa, że dramatyczne okoliczności ostatniej wygranej mogą zadziałać na korzyść drużyny:

„Takie zwycięstwo mentalnie buduje zespół. Każdy chciałby wygrać 3:0 w spokoju, ale takie okoliczności wywołują inne emocje. Wierzę, że ten scenariusz nam pomoże”.

Dzisiaj, tj. 13 maja, o godzinie 20:30 odbędzie się zaległe spotkanie pomiędzy Rakowem Częstochowa a Jagiellonią Białystok, które pierwotnie miało zostać rozegrane w weekend, w którym odbywał się finał Pucharu Polski.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!