Fulham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Franco Mastantuono, 18-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, londyński klub mocno naciska na wypożyczenie Argentyńczyka, jednak na drodze do porozumienia stanęła twarda postawa władz z Madrytu.
Kluczową postacią w całej operacji jest nowy trener Fulham, Alvaro Arbeloa. Hiszpan doskonale zna Mastantuono z czasów wspólnej pracy w Realu Madryt i to właśnie ta relacja ma przekonać nastolatka do przeprowadzki na Craven Cottage. Londyńczycy desperacko szukają wzmocnień w ofensywie po odejściu Harry'ego Wilsona i Raula Jimeneza. Mastantuono, który może grać jako skrzydłowy lub ofensywny pomocnik, miałby rywalizować o miejsce w składzie z Oscarem Bobbem, Emilem Smithem Rowe'em oraz Joshem Kingiem.
Jose Mourinho podjął decyzję w sprawie nastolatka
Sytuacja zawodnika zmieniła się po przyjściu do Madrytu Jose Mourinho. Portugalczyk zatwierdził plan wypożyczenia, uznając, że regularna gra w Premier League jest niezbędna dla rozwoju gracza. Real Madryt pozostaje jednak nieugięty w kwestiach formalnych. Klub wykluczył jakąkolwiek opcję wykupu lub obowiązek transferu definitywnego. Interesuje ich wyłącznie proste wypożyczenie, ponieważ widzą w Argentyńczyku przyszłość zespołu na Santiago Bernabeu. Mastantuono w poprzednim sezonie rozegrał 35 meczów, strzelając cztery gole, ale z czasem jego rola w zespole malała.
Oprócz Fulham zainteresowanie powrotem swojego wychowanka wyraziło River Plate. Real Madryt woli jednak, aby zawodnik kontynuował karierę w Europie, mierząc się z silniejszymi rywalami. Największą przeszkodą dla Fulham pozostaje teraz przekonanie Hiszpanów, że 18-latek otrzyma w Londynie gwarancję regularnych występów. Madryt domaga się jasnych zapewnień, że ich diament nie spędzi najbliższego roku na ławce rezerwowych. Ostateczna decyzja zapadnie po konsultacjach Mourinho z zarządem klubu oraz samym piłkarzem.
