Carlos Alcaraz wciąż nie odzyskał pełni sił po urazie prawego nadgarstka, którego nabawił się jeszcze w kwietniu podczas turnieju w Barcelonie. Siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy opuścił już Roland Garros oraz Wimbledon, a jego powrót do rywalizacji przed US Open stoi pod dużym znakiem zapytania. Obecnie zajmujący trzecie miejsce w rankingu ATP zawodnik nie wystąpi w Canadian Open, skupiając wszystkie siły na rehabilitacji.
Sytuacja 23-letniego Hiszpana jest skomplikowana, ponieważ proces powrotu na kort odbywa się pod ścisłym nadzorem medycznym. Javier Varela z dziennika La Verdad informuje, że Alcaraz trenuje obecnie z bardzo ograniczonym obciążeniem. „Carlos Alcaraz kontynuuje postępy w powrocie do zdrowia zgodnie z ostrożnym planem” — przekazał dziennikarz z Murcji. Tenisista unika rozgrywania setów czy meczów treningowych, aby nie ryzykować pogłębienia urazu, który wykluczył go z gry na wiele miesięcy.
Występ w Cincinnati nie jest pewny
Mimo że nazwisko Alcaraza widnieje na liście startowej turnieju w Cincinnati, jego udział w imprezie rozpoczynającej się 13 sierpnia pozostaje niepewny. „Oczekiwania są takie, że będzie mógł udać się na Cincinnati Masters 1000 z zamiarem rywalizacji, choć jego udział nie jest gwarantowany” — czytamy w raporcie Vareli. Nawet jeśli Hiszpan pojawi się na korcie, mało prawdopodobne jest, aby od razu prezentował swoją najwyższą dyspozycję fizyczną po tak długiej przerwie.
Brak startu w Cincinnati może mieć fatalne skutki dla obrony tytułu w Nowym Jorku. Trudno wyobrazić sobie walkę o zwycięstwo w US Open bez żadnego turnieju rozgrzewkowego po tak delikatnej kontuzji nadgarstka. Priorytetem sztabu Alcaraza pozostaje jednak szanowanie harmonogramu i unikanie pośpiechu, który mógłby zagrozić reszcie sezonu. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, czekając na oficjalne potwierdzenie daty powrotu swojej gwiazdy.
