Siedem finałów do końca, a Messi zostaje bez wsparcia. Mascherano ujawnia problemy Interu

Jarosław ZającJarosław Zając
17 września 2025 10:30
Siedem finałów do końca, a Messi zostaje bez wsparcia. Mascherano ujawnia problemy Interu

Javier Mascherano, trener Inter Miami, z zadowoleniem przyjął zwycięstwo 3-1 nad Seattle Sounders po dwóch kolejnych porażkach bez zdobytej bramki. Lionel Messi i Jordi Alba popisali się zdobyciem po golu i asyście, a Rodrigo De Paul zaimponował swoją grą. Mimo to Mascherano otwarcie przyznał, że drużynie brakuje głębi składu w obliczu nieobecności kluczowych zawodników i nieudanych transferów, nazywając ostatnie siedem meczów sezonu "finałami".

W skrócie:

  • Inter Miami pokonało Seattle Sounders 3-1, odbudowując morale po dwóch porażkach 0-3
  • Messi zdobył swojego 20. gola w sezonie MLS, a Alba imponował na nietypowej, wysokiej pozycji na lewym skrzydle
  • Mascherano narzeka na brak głębi składu i nieobecność zawieszonego Luisa Suareza, który opuści jeszcze jeden mecz

Argentyński trener otwarcie o problemach kadrowych

Inter Miami przystępowało do wtorkowego meczu z ciężarem dwóch dotkliwych porażek 0-3 - jednej w finale Leagues Cup przeciwko Seattle Sounders i drugiej przeciwko Charlotte. Tym razem jednak zespół Mascherano dał mocną odpowiedź, rewanżując się Sounders. Pomimo zwycięstwa, były pomocnik Barcelony otwarcie przyznał, że jego kadra jest zbyt wąska po letnich odejściach i nieudanych transferach przed zamknięciem okna transferowego. Dodatkowo drużyna musi radzić sobie bez gwiazdy ataku, Luisa Suareza, który będzie odbywał trzeci mecz zawieszenia po spotkaniu z D.C. United 20 września.

"Mamy obecnie wiele nieobecności i oczywiście chciałbym mieć więcej zasobów i głębszą ławkę. Ale jestem trenerem i będę walczył do końca z zawodnikami, których mam" - powiedział Mascherano na konferencji prasowej. "Zostało nam siedem finałów i chcemy wygrać wszystkie siedem."

Walka o szczyt tabeli wciąż realna

Choć Philadelphia Union utrzymuje przewagę ośmiu punktów na szczycie tabeli, Inter Miami ma w zanadrzu trzy zaległe mecze, co daje im realną szansę na awans na pierwsze miejsce. Mascherano podkreślił, że najważniejsze jest teraz zachowanie spokoju i konsekwentne zdobywanie punktów.

"Nie mogliśmy wpadać w panikę. Wiedzieliśmy, że przede wszystkim musimy wrócić na zwycięską ścieżkę. Potrzebowaliśmy zdobywać punkty. I musimy dalej je zdobywać" - zaznaczył argentyński szkoleniowiec.

Messi i Alba błyszczą w nowym ustawieniu

W meczu przeciwko Seattle, Messi prowadził atak u boku Tadeo Allende na prawej stronie oraz Jordiego Alby, który nietypowo wysoko operował na lewym skrzydle. To właśnie Hiszpan otworzył wynik w 12. minucie po współpracy z Messim. Argentyńczyk prawie podwoił prowadzenie, ale trafił w słupek w sytuacji sam na sam. Zrekompensował to w 40. minucie, wykorzystując niskie dośrodkowanie Alby i zdobywając swojego 20. gola w sezonie MLS.

Krótko po wznowieniu gry, Ian Fray przypieczętował wynik potężnym strzałem głową. Seattle zdobyło bramkę honorową w końcówce za sprawą meksykańskiego pomocnika Obeda Vargasa, ale losy meczu były już rozstrzygnięte.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!