Real Madryt szykuje oficjalny raport do FIFA dotyczący stanu sędziowania w hiszpańskiej piłce nożnej po kontrowersyjnej czerwonej kartce dla Deana Huijsena w meczu z Realem Sociedad. Mimo zwycięstwa 2-1, władze "Królewskich" są wściekłe na decyzję sędziego Jesusa Gila Manzano. Klub przygotowuje dokumentację zawierającą wszystkie błędy sędziowskie z bieżącego i poprzedniego sezonu, wzywając FIFA do "zwrócenia uwagi na to, co dzieje się w hiszpańskiej piłce".
W skrócie:
- Real Madryt kompiluje obszerny raport dla FIFA dotyczący błędów sędziowskich w LaLiga
- Dean Huijsen otrzymał kontrowersyjną czerwoną kartkę w 32. minucie meczu z Realem Sociedad
- Xabi Alonso skrytykował decyzję sędziego, twierdząc że zasługiwała co najwyżej na żółtą kartkę
Czerwona kartka, która wywołała burzę
Sytuacja miała miejsce podczas sobotniego meczu na Anoeta, gdzie Real Madryt wywalczył czwarte zwycięstwo z rzędu pod wodzą nowego trenera Xabiego Alonso. W 32. minucie spotkania Dean Huijsen, biegnąc ramię w ramię z Mikelem Oyarzabalem, lekko zaatakował barkiem kapitana Realu Sociedad. Sędzia Jesus Gil Manzano natychmiast pokazał czerwoną kartkę, uznając, że obrońca "Królewskich" uniemożliwił rywalowi czystą sytuację bramkową.
Kontrowersje wzbudził fakt, że piłka nie była pod pełną kontrolą Oyarzabala, a dodatkowo w pobliżu znajdował się inny obrońca Realu, Eder Militao. Mimo gry w osłabieniu przez ponad godzinę, drużyna Xabiego Alonso zdołała wygrać 2-1, jednak klub nie zamierza przejść obojętnie obok tej decyzji sędziowskiej.
Alonso broni zawodnika i atakuje sędziego
Nowy trener "Królewskich" nie krył swojego niezadowolenia z decyzji arbitra. Zaraz po pokazaniu czerwonej kartki Huijsenowi, Xabi Alonso zaczął protestować, za co sam został ukarany żółtą kartką. Kamery telewizyjne uchwyciły wymianę zdań między szkoleniowcem a sędzią.
"Jesus, nie chcę, ale zmuszasz mnie do złego myślenia, człowieku" - powiedział Alonso do sędziego. "Nie widziałeś, że Militao jest z boku? Militao jest z boku! Jest pięć metrów od akcji. To na pewno trafi do Komitetu Technicznego. Na pewno pójdzie na wideo do analizy."
Na pomeczowej konferencji prasowej Alonso podtrzymał swoje stanowisko:
"Dla mnie to była żółta kartka. Militao był blisko, piłka nie była pod kontrolą, a do bramki zostało jeszcze 40 metrów. To moja interpretacja. Sędzia miał inną, a VAR też powinien mieć inną, ale obejrzałem powtórkę i nie zmieniłem zdania. Zapytałem go, dał mi swoje wyjaśnienie, ale nie byłem do końca przekonany. Zostawmy to tak."
"Królewscy" wzywają FIFA do interwencji
Oficjalny kanał telewizyjny klubu, Real Madrid TV, ogłosił po meczu, że "Królewscy" przygotowują obszerny raport dokumentujący wszystkie błędy sędziowskie z pierwszych czterech kolejek LaLiga oraz z poprzedniego sezonu.
"Real Madryt przygotowuje raport ze wszystkim, co wydarzyło się w tych pierwszych czterech rundach LaLiga i co wydarzyło się w zeszłym sezonie" - podano w komunikacie. "Dossier, ten raport, zostanie przedłożony FIFA, aby zwrócili uwagę na to, co dzieje się w hiszpańskiej piłce nożnej w odniesieniu do sędziowania."
Nie jest to pierwszy konflikt "Królewskich" z hiszpańskimi sędziami. W poprzednim sezonie Carlo Ancelotti wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z decyzji arbitrów. Teraz wydaje się, że ta sama narracja będzie kontynuowana za kadencji Xabiego Alonso, który mimo trudnej sytuacji prowadzi zespół do zwycięstw - na razie z kompletem punktów w LaLiga.
