Barcelona oficjalnie zmienia kierunek poszukiwań nowego napastnika. Po miesiącach starań o sprowadzenie Juliana Alvareza, władze klubu z Camp Nou zrozumiały, że ten transfer nie dojdzie do skutku w obecnym oknie. Atletico Madryt wielokrotnie odrzucało propozycje, stawiając sprawę jasno: ich gwiazdor nie jest na sprzedaż.
Gerard Romero z Jijantes ujawnił w środę, że nowym priorytetem Hansiego Flicka został Lautaro Martinez z Interu Mediolan. Dyrektor sportowy Deco spotkał się już w Madrycie z agentem Argentyńczyka, aby wybadać grunt pod potencjalną transakcję. „Barca wyznaczyła Lautaro jako główny cel na pozycję numer dziewięć. Po spotkaniu Deco z jego agentem kilka dni temu, po odmowie ze strony Atletico, to on znajduje się na szczycie listy” – przekazał Romero podczas transmisji na żywo.
Sytuacja w stolicy Katalonii jest napięta, ponieważ klub pilnie szuka następcy dla Roberta Lewandowskiego. Choć Julian Alvarez przez długi czas dominował w nagłówkach hiszpańskiej prasy, nieugięta postawa Diego Simeone zmusiła Barcelonę do odwrotu. Trener Atletico Madryt jeszcze 9 sierpnia podkreślał determinację klubu do zatrzymania Alvareza, co ostatecznie skłoniło Deco do otwarcia negocjacji z obozem kapitana Interu Mediolan.
Wybór Lautaro Martineza to sygnał, że mistrzowie Hiszpanii celują wyłącznie w graczy z najwyższej światowej półki. Wcześniej w kontekście wzmocnienia ataku pojawiały się inne nazwiska, w tym 27-letni grecki napastnik z Arsenalu, który był rozważany jako opcja rezerwowa pod koniec lipca. Obecnie jednak cała uwaga pionu sportowego skupia się na Argentyńczyku z Mediolanu, który ma stać się nowym liderem formacji ofensywnej w zespole Hansiego Flicka.
