Elena Rybakina zakończyła półfinałowy dreszczowiec z Coco Gauff o pierwszej w nocy, by już kilkanaście godzin później stanąć do walki o tytuł z Igą Świątek. Rennae Stubbs, była liderka rankingu deblistek, w ostrych słowach skrytykowała organizatorów turnieju w Toronto za doprowadzenie do takiej sytuacji.
Finałowe starcie zakończyło się pewnym zwycięstwem Polki 6-2, 6-3, jednak nad przebiegiem meczu cieniem położyło się widoczne zmęczenie reprezentantki Kazachstanu. Choć Iga Świątek zaprezentowała się z najlepszej strony po trudniejszym okresie, obserwatorzy nie mają wątpliwości, że jej rywalka nie miała równych szans na regenerację. Stubbs zauważyła, że Rybakina prawdopodobnie nie zasnęła przed czwartą rano, co całkowicie zburzyło jej rytm dobowy i przygotowania do najważniejszego meczu imprezy.
Ostre oskarżenia pod adresem władz tenisa
„Nie rozumiem, jak sport może sprawiać, że jedna osoba cierpi znacznie bardziej niż druga, gdy wszystko powinno być równe. To nie jest sprawiedliwe” – grzmiała Rennae Stubbs w swoim podcaście. Australijka nie szczędziła wulgaryzmów, oskarżając federacje WTA i ATP o brak zrozumienia potrzeb profesjonalnych sportowców. Jej zdaniem upieranie się przy wieczornych sesjach dla zysków z biletów odbywa się kosztem zdrowia tenisistek, mimo że trybuny w Kanadzie wypełniłyby się również w ciągu dnia.
Caitlyn Thompson, współprowadząca program, zwróciła uwagę na niespełnione obietnice ATP. Organizacje te forsowały wydłużenie turniejów rangi Masters 1000 do dziesięciu dni, argumentując, że zapewni to zawodnikom więcej czasu na odpoczynek. Rzeczywistość w Toronto brutalnie zweryfikowała te założenia, pokazując, że mimo dłuższego czasu trwania imprezy, kluczowe mecze wciąż są upychane w sposób uniemożliwiający pełną regenerację przed finałem.
Według zagranicznych doniesień narasta frustracja wśród czołowych graczy, którzy coraz częściej wycofują się z rywalizacji z powodu wycieńczenia organizmu. Stubbs podsumowała sytuację stwierdzeniem, że osoby zarządzające tenisem „nie mają pojęcia, czego potrzeba, by być zawodowym tenisistą w swojej najlepszej formie”. Kolejne przypadki kończenia meczów nad ranem tylko potęgują żądania natychmiastowej reformy kalendarza startów.
