Dominik Livaković może wkrótce zostać nowym zawodnikiem Barcelony. Chorwacki bramkarz błyskawicznie osiągnął porozumienie z katalońskim klubem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu, co otwiera drogę do finalizacji rozmów między zespołami.
Informacje o zaawansowanych rozmowach przekazał turecki insider Yağız Sabuncuoğlu, a doniesienia te potwierdził również Fabrizio Romano. Według dostępnych faktów, negocjacje między Barceloną a Fenerbahce już się rozpoczęły. 31-letni golkiper stał się priorytetem dla Deco, który szuka wzmocnienia obsady bramki w perspektywie długofalowej. „Dominik Livaković osiągnął porozumienie z Barceloną. Negocjacje między klubami wystartowały” — poinformował Sabuncuoğlu w mediach społecznościowych, wywołując spore poruszenie wśród kibiców obu drużyn.
Nietypowa strategia Barcelony na rynku transferowym
Plan Barcelony zakłada natychmiastowe zakontraktowanie Livakovicia, jednak Chorwat nie wskoczyłby od razu do składu na Camp Nou. Zamiast tego, bramkarz miałby spędzić nadchodzący sezon na wypożyczeniu w innym klubie. Taka formuła ma przygotować grunt pod kampanię 2027/28, kiedy to Livaković miałby pełnić rolę zmiennika dla Joana Garcíi. Cała operacja jest ściśle powiązana z sytuacją kadrową w bramce, ponieważ kontrakt Wojciecha Szczęsnego wygasa, co wymusza na dyrekcji sportowej szukanie nowych rozwiązań.
Ruch ten wpisuje się w szerszą aktywność transferową klubu w ostatnich tygodniach. Sprowadzenie Livakovicia ma być kolejnym elementem przebudowy kadry, która odbywa się pod okiem Deco.
Obecnie uwaga działaczy skupia się na wypracowaniu porozumienia z Fenerbahce, które nie musi być łatwe ze względu na status Chorwata w Stambule. Sam zawodnik jest jednak zdecydowany na przeprowadzkę do stolicy Katalonii i zaakceptował przedstawioną mu wizję rozwoju. Jeśli kluby dojdą do porozumienia w kwestii kwoty odstępnego, Livaković podpisze umowę i uda się na roczne wypożyczenie, by w 2027 roku oficjalnie zameldować się w szatni Barcelony jako wsparcie dla Garcíi.
