Przejdź do treści

Sędziowie podjęli decyzję w sprawie pole position. George Russell drżał o wynik w Austrii

Jarosław Zając · 2 min czytania
Sędziowie podjęli decyzję w sprawie pole position. George Russell drżał o wynik w Austrii
Źródło: autosport.com

George Russell utrzymał pole position do wyścigu o Grand Prix Austrii mimo ogromnych kontrowersji związanych z żółtą flagą. Sędziowie FIA analizowali przejazd kierowcy Mercedesa po wypadku Maxa Verstappena, ale ostatecznie uznali, że Brytyjczyk nie złamał przepisów. Decyzja ta wzbudziła spore poruszenie w padoku, zwłaszcza że rywale liczyli na surową karę dla lidera kwalifikacji.

Dramat rozegrał się w samej końcówce sesji, gdy Max Verstappen stracił panowanie nad bolidem w szybkim dziewiątym zakręcie i uderzył w bariery. W tym samym momencie Russell kończył swoje rekordowe okrążenie. Choć na panelach świetlnych pojawiła się żółta flaga, kierowca Mercedesa nie przerwał jazdy i wpadł na metę z najlepszym czasem. Stewardzi natychmiast przyjrzeli się danym telemetrycznym z bolidu numer 63, aby sprawdzić, czy zawodnik odpowiednio zwolnił w strefie zagrożenia.

Analiza telemetrii i kluczowy ruch Russella

Kluczem do uniknięcia kary okazał się fakt, że w tamtym miejscu obowiązywała pojedyncza, a nie podwójna żółta flaga. Russell błyskawicznie zameldował swojemu inżynierowi, że zareagował na ostrzeżenie.

Odpuściłem na wejściu w ten zakręt, straciłem mnóstwo czasu

— przekazał przez radio George Russell

Sędziowie potwierdzili te słowa po porównaniu danych z jego poprzednimi przejazdami, co pozwoliło mu uniknąć dochodzenia i zachować wywalczone pole position.

Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, stanął w obronie swojego kierowcy, wskazując na wyraźne zwolnienie tempa.

To była pojedyncza żółta flaga i 100-metrowe odpuszczenie gazu, George traci półtorej dziesiątej sekundy. Wszystko jest w porządku

— stwierdził Toto Wolff

Austriak dodał, że na danych widać ogromną różnicę w porównaniu do wcześniejszych kółek. Zamieszanie pogłębił fakt, że drugi kierowca stajni, Kimi Antonelli, zjechał do boksów, błędnie interpretując sygnały jako podwójną żółtą flagę.

Dzięki czasowi 1:06.113 Russell pokonał Charlesa Leclerca oraz Lewisa Hamiltona o ponad dwie dziesiąte sekundy. To drugie z rzędu pole position Brytyjczyka w sezonie 2026, które daje mu realną szansę na odrobienie strat w klasyfikacji generalnej. Obecnie traci on 50 punktów do liderującego w mistrzostwach Antonellego. Niedzielny wyścig pokaże, czy Mercedes zdoła przekuć tę kontrowersyjną sobotę w pełną pulę punktów na torze w Austrii.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 14.06Dramat lidera w Barcelonie. George Russell deklasuje rywali, wielka frustracja w Mercedesie
  2. 14.06Dramat gwiazdy Ferrari w Barcelonie. George Russell przerwał dominację rewelacyjnego 19-latka
  3. 19.06Nagły zwrot w Mercedesie. Toto Wolff podjął ostateczną decyzję w sprawie kary George’a Russella
  4. 28.06Wojna nerwów w Mercedesie. Russell rzutem na taśmę odebrał marzenia młodej gwieździe
  5. 28.06Sędziowie podjęli decyzję w sprawie pole position. George Russell drżał o wynik w Austriiten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 28.06Ostre słowa szefa Mercedesa do Russella. Prawda o radiowym komunikacie wyszła na jaw
  8. 29.06Dramat Verstappena w Austrii. Russell wytrzymał presję, a Red Bull popełnił kosztowny błąd
  9. 29.06Zwycięstwo w cieniu problemów. George Russell musiał zmienić wszystko, by wygrać w Austrii
  10. 4.07Kierowcy F1 przerażeni nowymi bolidami? George Russell ucisza krytyków przed GP Wielkiej Brytanii

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!