Sytuacja finansowa Romy zmusza klub do podjęcia radykalnych kroków przed końcem czerwca. Jak donoszą media, saudyjskie potęgi – Al-Ittihad oraz Al-Ahli – są gotowe wyłożyć na stół 40 milionów euro za Matíasa Soulé. Argentyński skrzydłowy, który w minionym sezonie Serie A rozegrał 33 spotkania, notując 6 bramek i 5 asyst, stał się głównym celem transferowym klubów z Bliskiego Wschodu. Rzymianie muszą wygenerować zyski kapitałowe do 30 czerwca, aby uniknąć sankcji UEFA, co sprawia, że oferta opiewająca na tak wysoką kwotę jest dla nich niezwykle kusząca.
Matías Soulé
Roma→Al Ittihad
Mimo astronomicznych zarobków oferowanych w Arabii Saudyjskiej, sam zawodnik nie jest przekonany do przeprowadzki. Według doniesień medialnych Soulé preferuje kontynuowanie kariery w Europie, co otwiera drzwi dla innych zainteresowanych stron. W grze o podpis 23-latka pozostają kluby z Bundesligi, w tym Borussia Dortmund oraz VfB Stuttgart, a także angielski Aston Villa. Niemiecki gigant z Dortmundu ma być gotowy zaoferować kwotę zbliżoną do oczekiwań Romy, które oscylują w granicach 35-40 milionów euro.
Warto przypomnieć, że Soulé już wcześniej wykazywał się dużą determinacją w kwestii wyboru ścieżki zawodowej. „To byłaby szkoda” – przyznał Eusebio Di Francesco, komentując wcześniejsze zainteresowanie zawodnikiem ze strony Al-Ittihad, gdy ten jeszcze błyszczał na wypożyczeniu. Wówczas Argentyńczyk odrzucił ofertę, mimo że trener Marcelo Gallardo widział w nim idealnego partnera do ataku dla Karima Benzemy. Obecnie presja czasu i potrzeby budżetowe Romy mogą jednak wpłynąć na ostateczny bieg negocjacji.
Na ten moment Matías Soulé pozostaje zawodnikiem Romy z kontraktem obowiązującym do czerwca 2029 roku. Choć kluby z Arabii Saudyjskiej kuszą najwyższymi kwotami, decydujące może okazać się stanowisko samego piłkarza oraz ewentualna licytacja z udziałem klubów z Niemiec i Anglii. Juventus, jako poprzedni pracodawca zawodnika, z uwagą śledzi rozwój wypadków ze względu na zagwarantowane 10% od kwoty kolejnej sprzedaży.