Pogoń Szczecin otrzymała ofertę z Arabii Saudyjskiej opiewającą na kwotę 2 mln euro za Koulourisa. Zawodnikowi zaproponowano kontrakt pozwalający na zarabianie rocznie kwoty dwukrotnie wyższej.

Saudyjczycy dzwonią po Koulourisa
Oferta, która wpłynęła do Pogoni, opiewała na 2 mln euro. Zawodnikowi natomiast zaproponowano kontrakt, w ramach którego mógłby rocznie zarabiać aż 4 mln euro – a więc dwukrotność kwoty transferu. W przeliczeniu na złotówki daje to miesięczną gigantyczną (jak na polskie warunki) pensję rzędu 1,5 mln złotych – ponad dwa razy więcej niż najwyższe zarobki, jakie może zaoferować mu polski klub.
Pogoń Szczecin nie pozostaje jednak bierna. Klub przedstawił Koulourisowi propozycję nowego, trzyletniego kontraktu. Jak informowaliśmy wcześniej, nowa umowa oznaczałaby dla zawodnika znaczną podwyżkę (więcej o szczegółach nowego kontraktu w osobnym artykule).
Choć Koulouris ma ważny kontrakt z Pogonią jeszcze przez rok, władze klubu nie mają zamiaru oddawać go za wszelką cenę. Według osób zbliżonych do szczecińskiego środowiska, Pogoń oczekuje za napastnika oferty rzędu co najmniej 4–5 mln euro. Taka kwota mogłaby dopiero rozpocząć realne negocjacje.
Koulouris ostatnio nie znalazł się w kadrze meczowej Pogoni na spotkanie z Bruk-Betem. Oficjalnie – z powodu bólu pleców. Nieoficjalnie – coraz głośniej mówi się, że Grek nie jest w pełni zaangażowany w przygotowania zespołu. Rosnące zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów może wpływać na jego koncentrację. Poza klubem z Arabii Saudyjskiej, napastnikiem ma interesować się m.in. włoskie Udinese.

