Efthymis Koulouris jest kuszony przez kluby spoza Ekstraklasy, jednak właściciel Pogoni stawia sprawę jasno i nie zamierza sprzedawać Greka. Zaoferował mu natomiast trzyletni kontrakt z ogromną podwyżką – po podpisaniu nowej umowy zawodnik może liczyć na zarobki ok. 600 tysięcy zł miesięcznie!

Dylemat Koulourisa – zostać czy odejść?
Efthymis Koulouris wzbudza duże zainteresowanie zagranicznych klubów, jednak Pogoń Szczecin nie ma zamiaru rozstawać się z greckim napastnikiem. Właściciel klubu, Alex Haditaghi, zabrał głos w tej sprawie i podkreślił, że nie ugnie się pod presją agentów ani samego zawodnika.
W ostatnich tygodniach wokół 28-letniego napastnika zrobiło się głośno nie tylko ze względu na jego dyspozycję, ale i sytuację poza boiskiem. Koulouris nie znalazł się w kadrze na mecz z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, a powodem miały być – według oficjalnej wersji – problemy z plecami. Nieoficjalnie mówi się jednak, że to nie pierwsza tego typu absencja i że zawodnik nie przykłada się ostatnio do treningów z takim zaangażowaniem, jak wcześniej. Powodem mają być oferty z zagranicy – przede wszystkim z włoskiego Udinese.
W obliczu coraz intensywniejszych spekulacji głos postanowił zabrać właściciel Pogoni. Alex Haditaghi w emocjonalnym wpisie opublikowanym na platformie X postawił sprawę jasno:
„W gry powinno się grać na boisku albo z dziećmi, a nie w biznesie. Jako właściciel Pogoni, kładę kres wszelkim spekulacjom — Koulouris nie jest na sprzedaż. Nie w tym roku. Został mu rok kontraktu z Pogonią i wypełni go.”
Haditaghi nie tylko stanowczo odrzuca możliwość transferu zawodnika tego lata, ale również odsłania kulisy negocjacji nowej umowy. Jak się okazuje, grecki napastnik ma na stole propozycję nowego, trzyletniego kontraktu, który – jeśli zostanie podpisany – uczyni go najlepiej zarabiającym zawodnikiem w historii klubu.
600 tysięcy miesięcznie? Nowy kontrakt na stole
Z naszych ustaleń wynika, że nowa umowa miałaby zagwarantować piłkarzowi wynagrodzenie na poziomie około 150 tysięcy złotych tygodniowo, co przekłada się na miesięczne zarobki rzędu 600 tysięcy złotych plus ewentualne bonusy.
Haditaghi zaznacza, że decyzja należy do zawodnika – może przyjąć rekordową propozycję lub dokończyć aktualny kontrakt i odejść za darmo po sezonie:
„Jeśli chce zostać w Pogoni, ma na stole ofertę 3-letniego kontraktu, który uczyniłby go najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii klubu. Jeśli zechce odejść gdzie indziej, będzie mógł to zrobić jako wolny zawodnik przyszłego lata. To jego wybór.”
Jednocześnie właściciel Pogoni wyraził swoje niezadowolenie z działań przedstawicieli zawodnika. Podkreślił, że nie zamierza ulegać żadnej presji ze strony agentów ani klubów próbujących wykorzystać zainteresowanie Koulourisem do wymuszenia transferu:
„Żaden agent, zawodnik ani klub nie będzie mnie naciskał. Nie potrzebuję pieniędzy i nie dam się zastraszyć i zawrzeć umowy, która nie jest korzystna dla Pogoni.”
W dalszej części wpisu nie zabrakło również ostrzeżenia – jeśli Grek nadal będzie opuszczał mecze z powodu urazów lub nie będzie w pełni profesjonalnie podchodził do swoich obowiązków, może to rzutować na jego przyszłość nie tylko w Pogoni, ale także w kontekście ewentualnego transferu:
„A jeśli nadal będzie opuszczał mecze z powodu kontuzji, to każdy klub — łącznie z nami — będzie musiał ponownie ocenić jego wartość i jego kontrakt w przyszłym roku.

