Rafał Adamski jeszcze nigdy nie zagrał w żadnej młodzieżowej reprezentacji Polski, a teraz może od razu trafić do pierwszej kadry. Napastnik Legii Warszawa znalazł się w kręgu zainteresowań Jana Urbana przed listopadowym zgrupowaniem reprezentacji.
Według informacji „Faktu” selekcjoner biało-czerwonych poważnie rozważa powołanie 24-latka na listopadowe mecze z Rumunią i Szwecją. Adamski miał znajdować się na radarze sztabu już przed wrześniowo-październikowym zgrupowaniem, ale wtedy Urban zdecydował się postawić na innych zawodników. Teraz temat wrócił.
Na korzyść napastnika Legii działa przede wszystkim jego uniwersalność. Adamski może występować na kilku pozycjach w ofensywie, a właśnie takich piłkarzy szuka sztab reprezentacji.
W obecnym sezonie zdobył cztery bramki w dziesięciu spotkaniach. Jeszcze na początku roku grał w pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, a w lutym przeniósł się do Legii. Jego kariera w bardzo krótkim czasie przyspieszyła więc niezwykle mocno.
Co ciekawe, nazwisko Adamskiego pojawiało się w kontekście reprezentacji już wcześniej. W marcu jego kandydaturę wskazywał m.in. Artur Wichniarek. Sam Jan Urban wypowiadał się wówczas o zawodniku pozytywnie, choć jednocześnie podkreślał, że kilka dobrych występów w Ekstraklasie to za mało, by od razu dostać powołanie.
Dziś sytuacja jest już inna. Adamski ma za sobą kolejne miesiące regularnej gry, występuje w Legii i utrzymuje się w orbicie zainteresowań selekcjonera. Najbardziej zaskakujący jest jednak jeden fakt: 24-latek nigdy wcześniej nie wystąpił w żadnej młodzieżowej reprezentacji Polski. Jeśli Urban rzeczywiście zdecyduje się go powołać, będzie to więc wejście do kadry seniorskiej bez wcześniejszego etapu w drużynach U-20 czy U-21.
Listopadowe zgrupowanie zaplanowano przed meczami z Rumunią 14 listopada i Szwecją 17 listopada.

