Lech Poznań zamknął jeden z ważniejszych tematów organizacyjnych przed startem nowego sezonu. Mistrzowie Polski oficjalnie poinformowali, że nowym pierwszym asystentem trenera Nielsa Frederiksena został Andreas Hagen. 40-letni Norweg podpisał z klubem dwuletni kontrakt i już rozpoczął pracę z zespołem podczas zgrupowania we Wronkach.
Poszukiwania nowego członka sztabu szkoleniowego trwały od dłuższego czasu. W Poznaniu nie ukrywano, że obsadzenie stanowiska pierwszego asystenta było jednym z priorytetów przed rozpoczęciem letnich przygotowań. Ostatecznie wybór padł na szkoleniowca, który w ostatnich latach pracował w norweskim Fredrikstad FK.
Hagen ma za sobą nie tylko piłkarską przeszłość, ale również doświadczenie w roli pierwszego trenera. Po zakończeniu kariery rozpoczął pracę szkoleniową w Jerv, a przełomowym momentem okazało się dołączenie do sztabu Mikkjala Thomassena we Fredrikstad.
Gdy Thomassen odszedł do AIK Solna, Hagen przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca i początkowo pełnił tę funkcję tymczasowo. Dobra praca sprawiła jednak, że klub zdecydował się powierzyć mu stanowisko na stałe.
Pod jego wodzą Fredrikstad zakończyło sezon na szóstym miejscu w Eliteserien, a przede wszystkim zdobyło Puchar Norwegii. Było to pierwsze takie trofeum dla klubu od osiemnastu lat. W kolejnym sezonie zespół uplasował się na ósmej pozycji, a Hagen rozstał się z klubem w maju tego roku po dziewięciu spotkaniach nowej kampanii.
Dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa przyznał, że proces wyboru nowego asystenta był bardzo dokładny.
Traktowaliśmy proces rekrutacji nowego pierwszego asystenta w naszym sztabie priorytetowo już od wielu miesięcy. W tym celu wykonaliśmy dogłębny rekonesans na rynku, celując w fachowca, który nie tylko będzie posiadał odpowiednie kompetencje merytoryczne, ale także będzie pasował do nas pod względem filozofii pracy
Jak podkreślił, Hagen będzie odpowiadał nie tylko za prowadzenie treningów.
Andreas będzie pełnił ważną funkcję w kontekście procesu treningowego, analizy oraz rozwoju naszych piłkarzy. Przeprowadziliśmy z nim wiele konstruktywnych rozmów i zrobił na nas bardzo dobre wrażenie