Kibice Królewskich z pewnością zacierają ręce na niedzielne starcie z Barceloną. El Clasico zawsze elektryzuje, ale tym razem stawka jest wyjątkowo wysoka. Real Madryt, depczący po piętach Dumie Katalonii, musi wygrać, by realnie myśleć o tytule La Liga. Jednak w kuluarach Valdebebas słychać niepokojące wieści – plaga kontuzji przetrzebiła skład Carlo Ancelottiego. Czy mimo osłabień Los Blancos zdołają ukąsić odwiecznego rywala na jego terenie?
TL;DR (Dla tych, co się spieszą):
- Real Madryt jedzie na Camp Nou osłabiony brakiem kluczowych graczy, w tym kontuzjowanych Alaby, Militão, Mendy'ego, Camavingi i zawieszonego Rüdigera.
- Jest jednak dobra nowina – Rodrygo, który pauzował z powodu choroby, prawdopodobnie będzie gotowy na El Clasico.
- Mimo problemów kadrowych, zwycięstwo jest dla Realu koniecznością, aby utrzymać szanse na mistrzostwo Hiszpanii.
Jak Real Madryt poradzi sobie bez połowy drużyny w decydującym starciu z Barceloną?
No dobra, przyjrzyjmy się bliżej tej szpitalnej liście Realu. Brak Daniego Carvajala z powodu poważnego urazu kolana to już smutna historia ciągnąca się od października. Co prawda Hiszpan robi postępy w rehabilitacji i mówi się o jego ewentualnym powrocie na Klubowe Mistrzostwa Świata, ale na Barcelonę jest wykluczony na sto procent. Podobnie wygląda sytuacja z Éderem Militão, którego zerwane więzadło krzyżowe w listopadowym starciu z Osasuną również wyklucza z nadchodzącego El Clasico. Brazylijczyk co prawda trenuje, ale powrót na Klubowe Mistrzostwa Świata to najwcześniejszy możliwy scenariusz.
Kolejne uderzenie przyszło w finale Copa del Rey – Ferland Mendy doznał naderwania mięśnia uda, co definitywnie zakończyło jego sezon ligowy. Podobnie jak dwaj poprzednicy, ma jednak cień szansy na występ w Klubowych Mistrzostwach Świata. David Alaba dołączył do grona pechowców z kontuzją łąkotki w lewym kolanie, która wymagała operacji. Jego kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość – powrót Austriaka planowany jest dopiero na start przyszłego sezonu.
A jakby tego było mało, Eduardo Camavinga również wypadł z gry z powodu urazu przywodziciela odniesionego w meczu z Getafe. Francuz nie tylko nie zagra w El Clasico, ale również nie zobaczymy go już w akcji w tym sezonie, a i Klubowe Mistrzostwa Świata przejdą mu koło nosa. Wisienką na tym kontuzjowanym torcie jest Antonio Rüdiger. Niemiec co prawda przeszedł operację łąkotki, która wykluczyła go z reszty sezonu, ale nawet gdyby był zdrowy, i tak nie mógłby zagrać z Barceloną. Pamiętacie jego czerwoną kartkę w finale Pucharu Króla za rzut przedmiotem w sędziego? Sześć meczów zawieszenia – to boli!
Jednak w tym morzu nieszczęść jest jedna iskierka nadziei dla fanów Realu. Rodrygo, który nie zagrał z Celtą Vigo z powodu choroby, ma wrócić na El Clasico. Jego obecność na pewno doda skrzydeł drużynie Ancelottiego. Brazylijczyk to ważny element ofensywy Królewskich, a jego szybkość i drybling mogą napsuć sporo krwi obrońcom Barcelony.
Czy Real Madryt, mimo tak poważnych osłabień, zdoła pokonać Barcelonę na jej terenie i zmniejszyć stratę do lidera do zaledwie jednego punktu? Jedno jest pewne – czeka nas pasjonujące widowisko, a Carlo Ancelotti będzie musiał wyciągnąć z rękawa kilka asów, by zaskoczyć Flicka i jego podopiecznych. To będzie prawdziwy test charakteru dla Królewskich!
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live"
- Wybór transmisji meczu
ZOBACZ: El Clasico na żywo | Strims IN
