Roberto De Zerbi chce gwiazdę Juventusu. Wielkie zmiany w bramce Tottenhamu stają się faktem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 kwietnia 2026 07:39
Roberto De Zerbi chce gwiazdę Juventusu. Wielkie zmiany w bramce Tottenhamu stają się faktem
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham wyrasta na jednego z głównych graczy na letnim rynku transferowym, planując rewolucję w bramce. Roberto De Zerbi chce sprowadzić Michele Di Gregorio z Juventusu jako następcę Guglielmo Vicario. Jak donoszą media, sytuacja klubu jest jednak dramatyczna.

Obecny bramkarz Spurs, Guglielmo Vicario, jest bliski odejścia do Interu Mediolan. Liderzy Serie A prowadzą w wyścigu o jego podpis, co zmusza londyńczyków do szukania alternatyw. De Zerbi postawił na 28-letniego Di Gregorio, ale transakcja wydaje się niezwykle skomplikowana. Włoch nie chce opuszczać Turynu tak szybko, mimo że Juventus jest łączony z Emiliano Martinezem, a o miejsce w składzie rywalizuje tam Mattia Perin. Tottenham musi najpierw przekonać zawodnika do zmiany zdania.

Widmo spadku paraliżuje plany transferowe

Sytuacja sportowa Tottenhamu drastycznie pogarsza letnie perspektywy. Po porażce z Sunderlandem i zwycięstwach rywali, klub spadł do strefy spadkowej Premier League po raz pierwszy od 2009 roku. Utrzymanie jest teraz absolutnym priorytetem, ponieważ od tego zależy jakość piłkarzy, jakich uda się zakontraktować. Jeśli zespół De Zerbiego nie zostanie w elicie, sprowadzenie gwiazdy formatu Di Gregorio może okazać się niemożliwe do zrealizowania, mimo wielkich ambicji nowego szkoleniowca.

W kręgu zainteresowań klubu pojawiały się wcześniej nazwiska takie jak James Trafford, jednak to Di Gregorio jest teraz celem numer jeden. Juventus może być otwarty na negocjacje, jeśli sam zawodnik wyrazi chęć przeprowadzki do Londynu. Na ten moment 28-latek odzyskał miejsce w bramce Starej Damy, co dodatkowo usztywnia jego stanowisko. Cały plan budowy nowej drużyny przez De Zerbiego wisi na włosku i zależy od wyników w ostatnich kolejkach sezonu ligowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!