Londyński Arsenal wyraża silną chęć pozyskania Rio Ngumohy, jednak Liverpool stanowczo odrzuca możliwość sprzedaży swojego wychowanka. Włodarze z Anfield są zdeterminowani, by przedłużyć umowę z utalentowanym skrzydłowym i zatrzymać go w zespole na dłużej.
David Ornstein na łamach The Athletic potwierdził, że klub z północnego Londynu monitoruje sytuację 18-latka, choć zaznaczył, że Liverpool pozostaje zaangażowany w proces negocjacji nowej umowy. Obecny kontrakt zawodnika wygasa w 2028 roku, co przy braku porozumienia otwiera pole do spekulacji. Pierwsze doniesienia o zainteresowaniu Kanonierów przekazał Alan Nixon, co wywołało poruszenie w mediach sportowych. Ngumoha trafił do Liverpoolu z akademii Chelsea latem 2024 roku, a rok później został włączony do pierwszej drużyny, w której rozegrał już 35 spotkań.
Walka o przyszłość na Anfield
Klub chce zabezpieczyć przyszłość gracza, który w poprzednim sezonie Premier League w ciągu zaledwie 500 minut zdołał strzelić dwa gole i zaliczyć asystę. W bieżących rozgrywkach 2026/27 Ngumoha pojawił się na boisku już pięciokrotnie, co pokazuje, że nowy menedżer Andoni Iraola widzi dla niego miejsce w swoich planach taktycznych. Skrzydłowi mają odgrywać istotną rolę w systemie baskijskiego szkoleniowca.
„Słyszałem, że Arsenal wykazuje pewne zainteresowanie, ale musimy poczekać na rozwój wydarzeń, ponieważ nic nie wskazuje na to, by zawodnik był nieszczęśliwy w Liverpoolu” – przyznał David Ornstein. Ekspert przypomniał również, że wcześniej nastolatek znajdował się na szczycie listy życzeń Bayernu Monachium, a sytuację sprawdzało także RB Leipzig. Liverpool konsekwentnie odmawia jednak jakichkolwiek rozmów transferowych, traktując 18-latka jako nietykalny element budowanego składu. Dla klubu priorytetem jest teraz sfinalizowanie nowej umowy, by uciąć plotki o odejściu do ligowego rywala.
Potrzeby Arsenalu wynikają z letnich osłabień, gdy z Emirates Stadium odeszli Leandro Trossard oraz Gabriel Martinelli. Choć do Londynu trafił Christos Tzolis, klub wciąż szuka wzmocnień na lewej flance, a wszechstronność Ngumohy, który może grać na obu skrzydłach, czyni go atrakcyjnym celem. Na ten moment Liverpool skupia się wyłącznie na rozwoju piłkarza i dawaniu mu kolejnych szans w pierwszej drużynie. Pozostałe dwa lata kontraktu sprawiają, że presja na osiągnięcie porozumienia z otoczeniem zawodnika będzie w najbliższych miesiącach narastać.
