Reprezentacja Hiszpanii przystąpi do kwalifikacji Pucharu Davisa przeciwko Chile bez swojej największej gwiazdy. Carlos Alcaraz, aktualnie trzecia rakieta świata, nie znalazł się w kadrze na trudny wyjazd do Ameryki Południowej. Decyzja ta zapadła po konsultacjach z kapitanem Davidem Ferrerem, który musiał wziąć pod uwagę niedawne problemy zdrowotne zawodnika.
Siedmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych wrócił do rywalizacji dopiero podczas US Open, po czteromiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją nadgarstka. Choć w Nowym Jorku zdołał dotrzeć do ćwierćfinału, jego udział w meczach drużynowych od początku stał pod znakiem zapytania. David Ferrer przyznał, że do ostatniej chwili nie było pewności, czy Alcaraz w ogóle wystartuje w Stanach Zjednoczonych, co drastycznie ograniczyło jego liczbę rozegranych spotkań przed kadrą. „Oczywiście Puchar Davisa był dla niego bardzo trudny, aby mógł być z nami, więc od samego początku wiedziałem, że ten scenariusz jest praktycznie niemożliwy” — wyjaśnił Ferrer. Kapitan zaznaczył jednak, że postępy zawodnika są widoczne i liczy na jego obecność w finałach w Bolonii, o ile zespół wywalczy awans.
Pod nieobecność Alcaraza oraz zajmującego 30. miejsce w rankingu ATP Alejandro Davidovicha Fokiny, ciężar gry spadnie na barki młodych tenisistów. Liderem składu będzie 19-letni Rafael Jodar, zajmujący 14. pozycję w światowym zestawieniu, dla którego będzie to debiut w tych rozgrywkach. Obok niego w Santiago wystąpią 21-letni Daniel Meida oraz 20-letni Martin Landaluce. Doświadczenie w zespole mają zapewnić 29-letni Jaume Munar i Pedro Martinez, którzy zostali przewidziani głównie do gry podwójnej. Hiszpanie, mimo statusu najwyżej rozstawionych, spodziewają się niezwykle ciężkiej przeprawy na mączce w Santiago.
Sytuację zamierza wykorzystać kapitan Chilijczyków, Nicolas Massu, który podkreśla wagę gry przed własną publicznością. Chile w pierwszej rundzie kwalifikacji pewnie pokonało Serbię 4:0, podczas gdy Hiszpania miała wolny los jako finalista edycji z 2025 roku. „Moim priorytetem było umieszczenie Chile wśród najlepszych na świecie. Możliwość gry przeciwko Hiszpanii u siebie to coś, co musimy wykorzystać” — zapowiedział Massu. Spotkanie w Ameryce Południowej zadecyduje o tym, czy odmłodzona ekipa z Półwyspu Iberyjskiego znajdzie się w gronie ośmiu najlepszych drużyn globu.
