Real Madryt planuje złożyć kolejne odwołanie od czteromeczowej kary Viníciusa Júniora, po tym, jak komisja dyscyplinarna RFEF odrzuciła pierwszy wniosek klubu. Od rozstrzygnięcia zależy, czy napastnik będzie mógł zagrać w El Clásico i pozostałych spotkaniach objętych zawieszeniem.
El Imparcial informuje, że Real Madryt uważa karę za nadmierną, a The Athletic również podaje, że klub zapowiedział jej zaskarżenie. Zawieszenie obejmuje mecze z Sevillą, Barceloną, Racingiem de Santander i Valencią. Komisja nałożyła po dwa mecze kary za protesty wobec sędziego oraz za zdarzenie poza walką o piłkę.
Komisja utrzymała decyzję po analizie nagrania
Vinícius został wyrzucony z boiska w 73. minucie meczu z Villarrealem po analizie VAR. W raporcie sędzia zapisał, że piłkarz pociągnął za włosy Nathana Salibę, gdy nie walczyli o piłkę. Komisja uznała, że nagranie potwierdza relację arbitra, a szarpnięcie było wyraźne.
Real Madryt argumentował, że kontakt mógł być przypadkowy, i kwestionował, czy dowody wskazują na oczywisty błąd rzeczowy. Komisja uznała te racje za niewystarczające do zmiany decyzji o czerwonej kartce, którą klub wcześniej bezskutecznie zaskarżał. Nowe odwołanie dotyczy już samego wymiaru kary, a protesty Viníciusa po wyrzuceniu z boiska potraktowano jako osobne przewinienie.
Jeśli kara zostanie utrzymana, Vinícius opuści mecz z Sevillą, a następnie zaplanowane na 25 października El Clásico z Barceloną na Spotify Camp Nou. Zabraknie go też w ligowych spotkaniach z Racingiem de Santander 1 listopada i Valencią 7 listopada. Do LaLigi ma wrócić po przerwie reprezentacyjnej, w starciu z Celtą przewidzianym na 20–23 listopada. José Mourinho zakwestionował termin ogłoszenia decyzji, podanej krótko przed meczem Realu z Romą w Lidze Mistrzów, i poruszył tę kwestię podczas przedmeczowego spotkania z mediami. Nie ujawniono, do jakiego organu trafi kolejne odwołanie, kiedy zapadnie rozstrzygnięcie ani jaki może być jego wynik, więc na razie obowiązuje czteromeczowe zawieszenie.
