Kibice Realu Madryt ostro zaatakowali Viníciusa po meczu z Romą

Mikołaj Rydz
Kibice Realu Madryt ostro zaatakowali Viníciusa po meczu z Romą
Fot. Paolo Bruno/Getty Images

Kibice Realu Madryt zasypali media społecznościowe krytyką Viníciusa po jego występie w środowy wieczór w meczu Ligi Mistrzów z Romą, zespołem z czołówki Serie A. Brazylijczyk został zmieniony przed upływem godziny, a na początku drugiej połowy był bezpośrednio odpowiedzialny za to, że gospodarze ponownie objęli prowadzenie.

W końcówce spotkania Roma prowadziła 3:1 i była bliska zasłużonego zwycięstwa. Problemy mieli także inni piłkarze gości, którzy w ustawieniu José Mourinho wyglądali na zagubionych i nie potrafili złapać właściwego rytmu. Najwięcej krytyki spadło jednak na Viníciusa – kibice zarzucali mu, że często tracił piłkę i nie potrafił ograć rywala.

Kibice nie oszczędzili Brazylijczyka

Tego samego wieczoru, kiedy nałożono na niego czteromeczowe zawieszenie w rozgrywkach krajowych, Vinícius wrócił do wyjściowego składu Realu Madryt. Na stadionie Olimpico nie zaliczył jednak udanego występu i opuścił boisko przed upływem godziny gry. Wcześniej, na początku drugiej połowy, ponosił bezpośrednią odpowiedzialność za ponowne objęcie prowadzenia przez Romę. Już 3 października kibice Realu wyrażali zaniepokojenie poziomem gry Viníciusa po jego występie przeciwko Indiom.

Po tej sytuacji frustracja fanów Realu Madryt wybuchła, a krytyka rozlała się po mediach społecznościowych wśród kibiców z całego świata. Jeden z nich, użytkownik X simão (@simaobugalho), napisał: „Vinícius naprawdę powinien skończyć z futbolem, to nie jest normalne. Jego poziom jest szokujący”. José Mourinho dzień wcześniej mówił, że problemy Brazylijczyka z formą łamią mu serce; 26-latek miał wówczas na koncie jednego gola w dziewięciu występach w tym sezonie.

vini genuinely needs to leave football, this isn’t normal. his level is shocking

— simão 🇵🇹 🇪🇸 (@simaobugalho) October 14, 2026

Więcej o klubie: Real Madryt →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!