Arsenal nadal interesuje się Viníciusem Júniorem i rozgląda się za lewoskrzydłowym na przyszły rok. Real Madryt ma próbować sprzedać piłkarza już w styczniu, jednak oczekuje 150 mln euro, a londyńczycy nie chcą płacić takiej kwoty.
Jak podaje Fichajes, Real Madryt spróbuje zarobić na Brazylijczyku, choć zaledwie kilka tygodni wcześniej podpisał z nim nowy kontrakt. Wysoka cena ma być poważną przeszkodą dla Arsenalu, który nie zamierza rozbijać banku, by sprowadzić zawodnika. Londyńczycy zabiegali o niego już podczas letniego okna transferowego i byli blisko dopięcia transferu.
Vinícius ma za sobą trudny początek sezonu
Vinícius trafił do Realu Madryt z Flamengo w lipcu 2018 roku i z czasem zapracował na pozycję jednego z najlepszych piłkarzy świata, stając się jednym z filarów klubowej ofensywy. Wcześniej uchodził za wielki talent w brazylijskim futbolu młodzieżowym, a w Madrycie widziano w nim długoterminowego następcę Cristiano Ronaldo. Do tej pory 26-letni Brazylijczyk rozegrał w zespole 385 spotkań, zdobył 129 bramek i zaliczył 103 asysty.
W trwającym sezonie 2026/27 jego dorobek jest skromniejszy: w dziesięciu występach strzelił jednego gola i zanotował trzy asysty. Wytchnienia nie przyniosła mu również przerwa reprezentacyjna, z kolei powrót do rozgrywek klubowych zakończył się czerwoną kartką w miniony weekend przeciwko Villarrealowi. Zawieszenie za to przewinienie obejmuje cztery mecze.
Mimo słabszych dwóch pierwszych miesięcy sezonu Vinícius pozostaje na rynku transferowym atrakcyjną opcją, a Arsenal stale monitoruje jego sytuację. Klub poszukuje kolejnego skrzydłowego po odejściu Gabriela Martinellego i Leandro Trossarda. Mikel Arteta wzmocnił już wcześniej w tym roku ofensywę, sprowadzając Christosa Tzolisa z Club Brugge, ale to wciąż jedyny nominalny lewoskrzydłowy w kadrze Arsenalu, dlatego klub nadal rozgląda się za posiłkami na rynku.
Vinícius mógłby dać Arsenalowi szybkość i skuteczność w ataku, a jego transfer uzupełniłby styl gry Bukayo Saki, zwiększając zagrożenie na obu skrzydłach. Coraz większa presja na Viníciusie i rosnąca otwartość Realu Madryt na sprzedaż piłkarza sprawiają, że jego późniejszy transfer do Arsenalu nie jest wykluczony. Ostatecznie wiele zależeć będzie od ceny, bo Arsenal nie chce wyłożyć 150 mln euro.
